• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

Laska z innego forum, grudniówka dzisiaj o 4 została obudzona przez skurcz, o 5 była w szpitalu już z pełnym rozwarciem, a o 5.20 urodziła.
Kurde taki poród to ja też bym chciała :-P

Stokrotka ja to będę zaskoczona dlatego, że mi się wydaje, że moja szyjka pancerna jest.
Z Tymkiem do samego końca była długa, twarda i zamknięta dlatego skończyło się cc, a teraz też nic się nie rusza mimo, że ja nie prowadzę oszczędnego trybu życia.
Dźwigam zakupy, często Tymka na ręce biorę jak spieszę się rano do przedszkola, w domu też ciągle coś.
Przecież normalna szyjka przy takim trybie powinna być chociaż miękka, a ta moja ani drgnie.
Wiadomo ciesze się, że nie mam problemów, ale normalne to to nie jest :-P
 
reklama
kasiek gratulacje :tak:

Dzięki Wam dziewczyny :sorry: wiem, że już niedługo... z jednej strony mnie to pociesza, z drugiej uwierzcie, że naprawdę się stresuję.

A najgorsze, że coraz gorzej znoszę tę niepewność, co będzie, jakie decyzje, jak w szpitalu itp.

Tym bardziej, że mojego ciągle nie ma i to mnie naprawdę dobija :-( mam rodziców do pomocy, pojadą ze mną jakby co na wizytę i do szpitala, ale wiadomo, to nie to samo - brakuje mi go :-( teraz go bardzo potrzebuję...

alecta nie strasz :szok: z jednej strony fajnie, że tak szybko, z drugiej ja mam do Gdańska min. 2 godziny drogi :szok: to urodziłabym w samochodzie aaaa


Powodzenia na wizytach dzisiaj :tak:
 
Alecta ja też się nie oszczędzam a moja szyjka i tak dluga twarda i zamknięta. A ja z zakupami chodzę, pranie 3raxy dziennie z pierwszego piętra do piwnicy i potem z piwnicy na górę, ostatnio wstawiłam drzwi do pokoju stacha bo T doprosic nie mogłam, drewno wnoszę sama do domu a szyjka i tak dluga :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry