reklama

wnętrowstwo

iza:)

Fanka BB :)
Witam.
Mój synek urodził się zdrowy tylko bez jednego jąderka. Jeździliśmy na konsultacje do chirurga dziecięcego. W USG wyszło że jąderka nigdzie nie ma w jamie brzusznej. Najprawdopodobniej "zaginęło" w trakcie rozwoju płodowego. Mimo to lekarz zaleca operacje - laparoskopie. Boję się tego zabiegu. czy któraś z Was miała podobny problem? Jak szybko dziecko dochodzi do siebie?
 
reklama
Laparoskopia jest bardzo prostym zabiegiem. Można na przykład w ten sposób wyciąć wyrostek, a moja koleżanka miała tak robioną biopsję. Nie wiem, ile się po tym dochodzi do siebie (koleżanka leżała jeszcze miesiąc, bo nie wiedzieli, co jej jest), ale nie sądzę, żeby długo. To jest maleńkie nacięcie i minimalna ingerencja w organizm.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry