Z mojej perspektywy- na pewno nie 3w1, bo fotelik należy kupić w wyspecjalizowanym sklepie i dobrać jeśli już nie do dziecka, które dopiero pojawi się na świecie, to do auta. W sklepie z wózkami dadzą ci cokolwiek, co będzie pasowało kolorystycznie i będzie na stanie, bylebyś wzięła. Może nawet z dobrymi notami w testach, ale co z tego, jeśli do kanapy twojego auta wpasuje się tak, że dziecku będzie głowa opadać.
Wpinania fotelika do stelaża wózka osobiście używałam chyba z 3 razy i mi było niepotrzebne, ale też mało jeździłam. Jeśli wiedziałam, że chcę albo muszę gdzieś być dłużej (lekarz), brałam po prostu gondole, żeby dziecku było wygodnie. Jeśli chciałam wpaść do sklepu na szybkie zakupy, wystawiałam dziecko w łupince do wózka zakupowego.
Jeśli wiesz, że będziesz częściej tego używać, po prostu pytaj o adaptery, które można by wpiąć do swojego upatrzonego wózka. Na pewno wiele modeli będzie kompatybilnych. Ale pamiętaj, że w pozycji, w jakiej dziecko jest w łupinie, powinno być dziennie max ok 2h, czyli zlicz sobie jazdę, jeżdżenie w łupinie wpiętej w ramę wózka, także jakieś bujaczki i tej konstrukcji. Nie będzie gdzie tak jeździć, bo przekroczycie ten czas.
Jeśli masz możliwość pożyczenia tej gondoli, uważam to za dobre wyjście. Ja rodziłam w październiku, dziecko przeniosłam do spacerówki jakoś w kwietniu (br) jak zrobiło się ciepło. Mimo że gondola była raczej z większych, dziecko miało już mało miejsca, szczególnie na długość, a i ciepła pogoda zachęca do wózka bardziej odkrytego. Raczej każdy ma rozkładanie do leżenia, także jeśli dziecko jeszcze nie siedzi, może sobie w nim leżeć.
Na pewno lepiej zainwestować w spacerówkę, a może i dwie, wersję bardziej terenową, jeśli masz przy domu nie tylko bruk, ale też wyboje, oraz coś lekkiego do auta na wyjazdy. Ja właśnie się zastanawiam nad dokupieniem czegoś składanego, bo spacerówka z wózka 3w1 się tylko wypina siedzisko, nie jest ono składane. Nie wchodzi mi do auta inaczej, jak tylko położyć je na siedzeniu pasażera [emoji3525]