A ja tak sie cieszylam na ta wizyte...... i co ....... siedzimy na bombie

Dzieki za trzymane kciuki
O TAK wszystkie na tej bombie - dobrze powiedziane! Gratki wizyty , to w sumie super wiesci.
Właśnie wyprałam 1 partię ciuszków - same róże... mam jeszcze 3 ogromne worki ciuchów, kiedy ja to wypiorę? (same małe rozmiary - większość do 3 miesięcy).
Kochana nie pierz wszystkiego , bo to zwariowac mozna, upierz na pocątek te co ci sie najbardziej podobaja i najbardziej przydadzą, toz to sie utopic mozna w praniu
Aga26ka - trzymaj się i nie dawaj! Trzymajmy się razem!
Ubłagałam męża i pozwoli mi dziś podjechać do miasta do apteki. Muszę się wreszcie spakować, bo okropnie się boję, że będę musiała jechać do szpitala, a tu nic nie mam!
Uprałam też plecak córeczki. W razie czego, przynajmniej ona będzie naszykowana do szkoły. Za 2 tyg. rozpoczęcie roku szkolnego
Kolezanko - nauczycielko, dzieki za wsparcie, to niesamowicie miłe. Po prostu taki dołek jakis... ale staram sie nie dawac mimo wszystko. Widze, ze Ty też nie mozesz sie całowicie wylezakowąc, bo jeszcze obowiazki sa co do starszych dzieciaczków. Cóż taki los Matki - Polki... Wiec wspierajmy sie jak najbardziej kochana!
Cześć dziewczynki!
Ja na nogach już od 5:-)
Byłam już w szpitalu i okazało się, że chcą mnie zatrzymać. Wyprosiłam przyjęcie na jutro, bo chce jeszcze męża wyprawic w delegację. Biedak biegałby po całym domu zestresowany a tak przyszykuję wszystko i na spokojnie pójdę na 8 do szpitala.
Zabrałam się za pranie pościeli i prasowanie ostatniej partii ciuszków dla małego by na wszelki wypadek jak najwięcej było już zrobione. Mam nadzieję, że szybko mnie wypuszczą. Ważne, żeby okazało się, że maluszek jest zdrowy. Proszę trzymajcie za nas kciuki.
Trzymam kciuki za ciebie i maluszka.
Wczoraj mąż zaproponował że zadzwoni do mamy i poprosi ją żeby przyszła to poprasować (kochany jest) ale powiedziałam że chcę to sama zrobić. Co prawda nie lubię prasowania ale jak widzę te małe ciuszki takie słodziutkie to aż mi się samo żelazko włącza. Ale obiecuję że nie będę się przemęczać
A to miłe ze strony męża, nie odmawiaj, jeszcze zdązysz sie zmęczyc...
Dziewczyny, podniosę temat jeszcze raz- myślę,że warto zadbać o to ,żeby każda z nas podała choć jednej osobie z BB swój numer, no bo teraz chyba wszystkie żyjemy w napięciu jak poszło Taka_ja i nic nie wiemy. Za moment już wszystkie zaczniemy się rozpakowywać po kolei...
tak to dobra mysl, juz wyslałam swoj nr do kilku z nas, faktycznie jak jedna nie bedzie mogła to inna dziewczyna poinformuje o waznych wiesciach z porodówki
U was upały? U mnie zimno - 16 stopni na dworze. W nocy kilka dni temu było nawet tylko 10 stopni...
daj tego chłodku, bo ja juz nie wyrabiam z tymi upałami...
No mam nadzieje , że po porodzie sie nie zapuszczę hehe

A co do seksu to dziś mojego nie dorwałąm bo z mym bratem jechał samochód kupić ale wieczorem zapewne nie popuszczę, mówiłam mu że tak mu dam w kość co by po porodzie przez m-c traume miał
wow, ale masz POWERA kobieto!
no i najważniejsza sprawa mój mąż z braćmi i teściową właśnie są u notariusza coby przepisać dom w którym mieszkam 9 lat na mojego B. już w ubiegłym tygodniu teściowa szalała...mówię wam koszmar....ale teraz to niech synowie z matką sobie radzą u notariusza...pewnie sceny tam odstawia komiczne ale mnie tam nie ma i robi z siebie co chce ja chcę wiedzieć na czym stoję czy mam się budować czy moge w tym domu zrobić coś po swojemu!!!!!!!! no ale się pożaliłam aż mi lepiej
super , ze w koncu sie zaczyne układac po twojej mysli, gratki wizyty, a jakie cwiczenia robisz na to odwrocenie małej?
U nas w 9 miesiacu chodzi sie co tydzien
A lilu nie tylko ty masz problemy z tesciowa , moja wlsanie skometowala to , ze jestem w ciazy , ze nie chcialo mi sie robic ( a taka mialam dobra prace) i wymyslilam sobie ciaze , zeby moj M musial teraz na mnie robic.
Noz ku....a chyba sie wybiore na grzyby i grzybowa dla niej zrobie.
O tak! One zawsze takie mądrosci wygaduja, ze sie czlowiekowi flaki przewracają. Dajże miseczkę tej zupiny dla mojej zamroże i bede miala jak mnie wk.....$%^&*, chciałam powiedziec - zdenerwuje...
Fajnie w sumie ze wizyty masz obowiazkowo co tydzien, bo mi powiedzial,z ejak sie nic nie dzieje, to normalnie co 4 tyg. i teraz az do 02.09 mam czekac. A jak urodze wczesniej???? to mi kazal od razu na porodowke i juz.
Czekała na mnie niespodzianka - kuzynka mojej mamy zostawiła dla mnie mnóstwo ubranek (właśnie się piorą) po synku, który wprawdzie ma już 8 lat, ale wszystkie jego ubranka przez ten czas leżały nieużywane w szafie, schowane w workach i są śliczne. W sumie dostałam 11 kaftaników, 15 śpioszków, 4 pajacyki i 2 kombinezony na zimę!!! Chyba tylko dokupię 2-3 body i ciuszków już żadnych nie będę potrzebować przez dłuższy czas, bo te są w różnych rozmiarach. Jak ja się cieszę, że tego wszystkiego nie muszę kupować i tyle zaoszczędziłam :-)
to takie miłe z tymi ciuszkami, sama tez z pierwsza corcia dostalam duzo i tez potem duzo oddałam, a jaeszcze mi zostało na teraz dla syncia
ja dziś po wizycie, usg zrobił w ekspresowym tempie, za rozmowny nie był - szyjka dobrze, łożysko dobrze, ułożony dobrze, waga mego smerfa ok. 3kg, ja do niego że to duzo a gin a gdzie tam,
wcześniej wizyty miałam co 3 tyg a teraz co tydzień kazał
przychodzić
i od dzis zaczynam popijać herbatkę z liści malin
gratki wizyty, jestes juz w bezpiecznym czasie, ja mam jeszcze tydzien i tez bedzie OK, mog nawet juz rodzic.
Heyo jestem już w domku wieczorkiem was nadrobię, aby być trochę na bieżąco no i napisze co u mnie.
Narazie lecę odpoczywać bo mi troszku jeszcze słabo a niedobrze że heya od nadmiaru żelaza.
Pozdrowionka i dzięki za kciukaski.
witam i o zdrowie pytam?
hej dziewczyny jestem tutaj nowa,ale czytam was juz dluzszy czas i stwierdzilam ze jednak czas sie odezwac bo rozwiazanie tuz tuz

a mianowicie moj termin to 10 wrzesien ale mam takie jakies odczucie ze jednak skonczy sie to szybciej

mam czasami takie odczucie jak mnie tam na dole cos kuje i zastanawiam sie co to jest, wizyta u lekarza jutro wiec moze mi cos powie.;-) Jeszcze raz witam was wszystkie serdecznie obiecuje ze bede sie czesto udzielac

Caluje wszystkie ciezaroweczki
witaj na forum mamuska i pisz z nami
a moze ktora z was tez miewa takie dziwne kłucia?? bo boje sie ze cos tam nie dobrego sie dzieje:-(
mam tak samo, a to dlatego ze dziecko juz bardzo nisko ulozone, mam lezec i nic nie robic, bo inaczej urodze zbyt szybko, a jeszcze ciut mi brakuje
witam po wizycie...a wiec tak..gin dzisiaj wyjatkowo mnie zaskoczyl bo usg nie bylo..sprawdzil tylko czy bije serduszko..zbadal mnie na fotelu i szyjki juz nie mam;/// na szczescie rozwarcia tez jeszcze nie ale mowil ze glowka tak nisko jakby chcial sie juz urodzic..mam lezec i nic nie robic przez 2tyg jeszcze a pozniej juz pozwoli mi na wszystko..troche sie zmartwilam ale bede lezec i musi byc dobrze. Co do klucia to kluje mnie codziennie w kroku i brzuch sie stawia czesto ale bezbolesnie
gratki wizyty, wiec polezymy razem, oszczedzamy sie jeszcze troszke i bedzie juz mozna nawet...ogródek uprawiac...i nie tylko hihihi jak nasza gaja
Oj trochę muszę dom ogarnąć bo jeszcze trochę to w kaloszach będę śmigać po domu i potykać się o wsio.
daj na luz troszke, odpocznij po szpitalu
Monia, czkawki nie powinnaś liczyć. A na pocieszenie Ci powiem, że ja mam liczyć 50 ruchów i strasznie mnie to irytuje. Zaznaczam kreskami co 10, żeby było łatwiej. Zazwyczaj do 12,13 mam juz tą 50-kę, czasem nawet w ciągu godziny.

Najgorzej jest wtedy, gdy chodzę, bo zazwyczaj nie skupiam się na ruchach dzidzi. Do tego dochodzą przerwy, jak się dłużej nie rusza, zapominam, ile już miałam naliczone.

Wkurzające jest też to, że trzeba zaczynać od 9, a mała szaleje powiedzmy o 7.

Zastanawiam się, czy nie odpuścić sobie tego liczenia.
ja sobie odpusciłam, bo strasznie sie nakrecałam i ginek mi zakazał
A wy co z tym liczeniem ruchów?
Ja tam w żadnej ciąży nie liczyłam nigdy lekarz nie kazał.
o wlasnie tak
teraz dopiero sobie przypomniałam, że ostatnio pisałyscie o badaniu na paciorkowca, ja nic takiego nie miałam i nic nie mówił, w ogóle od początku ciąży ani razu nie miałam badania na samolocie. to normalne?
badania na wymaz nie mialam, ale zeby na samolocie nie badał?
.....no ale pocieszam sie ze jeszcze 2 tyg i bede miala je przy sobie
buziaki i pozdrawiam

)
juz odliczanie trwa
Jasio jest śliczny i duzy:-)waży 3200 g jest ułożony prawidłowo i wszystko jest dobrze, wszelkie przepływy itd też w porządku, więc się uspokoiłam troche i gin powiedział, że moge już rodzić także spokojna jestem
gratki wizyty i fajnie ze juz mozesz spokojna byc, to pocieszające, super.