Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Hejka dziewczyny:-)
Melduję że dzisiaj wieczorem wróciliśmy do domu. Na pewno nie nadrobię zaległości ale gratuluję waszych słodziaków
Jak tylko odnajdę się w domku to napiszę więcej. Buziaki

a już czuję się jak ogromna słonica w cyrku i te spojrzenia i teksty jeszcze pani nie urodziła??!!! jak tylko poczuję, że coś mi poleci to lecę do łazienki i sporawdzam wkładkę z nadzieją że może czop zaczął odchodzić a tu nic.Oj biedulko, ale ja też do pazdziernika chyba dociągnę, tyle że objawowo, ale bez rozwoju akcji... Sama nie wiem co gorsze... Co dwa słonie to nie jedenWitamy z powrotem
ehhh no zaczyna mnie dobijać to, że nic a nic nie zapowiada porodu:-( pewnie dokulam do październikaa już czuję się jak ogromna słonica w cyrku i te spojrzenia i teksty jeszcze pani nie urodziła??!!! jak tylko poczuję, że coś mi poleci to lecę do łazienki i sporawdzam wkładkę z nadzieją że może czop zaczął odchodzić a tu nic.
do bani
Widzę że każdej macica już się przygotowuje to bardzo fajnie jeszcze troszke i wszystkie będziemy szczęśliwymi mamusiami.




Okna już pomyte, chata się błyszczy - nic na mnie nie działa 

kochana ja już poprzednie dziecko urodziłam "na dorotkę" w szpitalu byłam o 21.00 a o 22.00 miałam dziecko z czego parte 10 min....pewnie dlatego ginka mówi z eteraz pójdzie jeszcze szybciej....lilu to Ty chcesz być szybsza niż dorotka??Swoją droga ciekawe po czym to stwierdziła że 5 minut i juz, ale życzę Ci tego z całego serca!!
hej!
MALGOS, KALCHa! Łączę się z Wami w bólu pleców:--
-
-
-(
GRATULUJĘ NOWYM MAMUSIOM!
no mam taki spokój że już tego Fenoterolu nie biorę, że nieporozumienie normalnie....

dziewczyny ja czekam na jutro lub pojutrze bo fajna data będzie a i mojej kruszynce te parę dni dłużej w brzuszku dobrze zrobią...zawsze jak odstawię mam jeden dzień ciszy czyli wypada dzisiaj a jutro niech się dzieje co chce!!!!!!!!!!!
Guusia widzę się rozpakowała no proszę co noc któraś....super![]()

Oj Lilu, uważaj, żebyś tym razem zdążyła dojechać do szpitala! A daleko masz?kochana ja już poprzednie dziecko urodziłam "na dorotkę" w szpitalu byłam o 21.00 a o 22.00 miałam dziecko z czego parte 10 min....pewnie dlatego ginka mówi z eteraz pójdzie jeszcze szybciej....
-D
zaciskam piąstkiwitam,
porannie chciałam was tylko poinformować że wybieram się do szpital to mój nr. 796-338-907 miałam nr. od jolimi ale ona też biedna w szpitalu jeszcze.
pozdrawiam i trzymam kciuki za rozwijające się akcje na "dorotkę"oczywiście oraz gratuluje narodzonych bobasków.
Podaję łapkę ja też się chyba przeterminuję....echhhWitamy z powrotem
ehhh no zaczyna mnie dobijać to, że nic a nic nie zapowiada porodu:-( pewnie dokulam do październikaa już czuję się jak ogromna słonica w cyrku i te spojrzenia i teksty jeszcze pani nie urodziła??!!! jak tylko poczuję, że coś mi poleci to lecę do łazienki i sporawdzam wkładkę z nadzieją że może czop zaczął odchodzić a tu nic.
do bani