Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Lilula! Jak ząbek?witam na początek gratuluje wszystkim nowym mamusiom ja też już chce wczoraj się nie odzywałam nie miałam na nic siły okropny dzień już myślałam że pojadę a tu nic dziś idę jeszcze z moim ząbkiem ale naszczęście już nie boli chociaż stres nadal jest jak ja nie lubię dentysty
no ja też tylko w nocy na porodówce się widzę...w dzień jakoś nie wypada
do szpitala mam jakieś 25km ale mój szofer czyli mąż jeździ na naszą firmę w przeciwnym kierunku 40km i na niego w razie czego muszę czekać...ale luzik nie po to w tym roku kupiliśmy mega szybki samochód żebym bała się że nie zdążę dojechaćmojemu B. to na rękę bo moze teraz szybko śmigać a ma przynajmniej wytłumaczenie czemu taki samochód a nie inny wszytkim opowoada, że tylko dlatego, że dziecko w drodze
lecę posprzątać szafki w kuchni może mnie coś ruszy![]()
Hej babeczki, nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie, bo bardzo dawno mnie nie było....
taki tam różne niefajne się działy. Ale teraz wychodzimy na prostą powolutku. Ja jeszcze w dwupaku, wczoraj na siłę spakowałam wreszcie torbę bo mąz powiedział że mi nakopie jak tego nie zrobię.No i czekam
Gratuluję serdecznie wszystkim nowym mamusiom i maleństwom:-)
witam ponownie
tak więc byłam w szpitalu ze skierowaniem i dowiedziałam się że " nie przyjmiemy pani bo nie ma miejsca na obu piętrach szpital jest przepełniony przyjmujemy przypadki zagrożenia życia tylko, może pani spróbować jutro na 7.30 ale nie daje gwarancji że panią przyjmiemy panie czekające na korytarzu czekają na informację od ordynatora czy będą przyjęte..." fajny szpital mamy poszłam do mojego gina. mówie mu jak sytuacja wygląda a on mi no to niech pani oleje tyski szpital i w poniedziałek 13 proszę się udać do mikołowa. super informacja nasza służba zdrowia to poprostu jakaś żenada...
Kalcha dzięki za nr
dziękuję za kciukasy
cześć wpadam na chwilę powiedzieć że Tymuś przyszedł na świat 02.09.2010.o godz 12.00 miał 52 cm. i ważył 3635 dostał 10 pkt. .
Przepraszam ale nie poczytam Was i nie jestem w stanie nadrobić zaległości ale gratuluję wszystkim nowym mamusiom a reszcie życzę powodzenia .
Jak znajdę chwilę opiszę poród ja miałam cesarkę i wszystkim które to czeka powiem że nie jest tak źle w czwartek o 12.00 miałam operację a w piątek o 8 rano stawiali mnie na nogi i już od tej pory sama się zajmowałam dzidziusiem więc jest ok
Tymoteusz jest jak narazie niezwykle grzecznym dzieckiem tylko nie chce dać się dotknąć nikomu obcemu ( oprócz mamy i taty)![]()
Powodzenia jutro! Zaciskam kciuki!Cześć,
chciałam tylko dać znać, że dzisiaj Ginka wysłała mnie do szpitala gdzie mnie przyjęli i przyjechałam do domu tylko pozbierać toboły i wracam na oddział.
KTG Bejbika w porządku ale zero skurczy, zero rozwarcia, w szpitalu stwierdzili, że szyjka twarda i zamknięta co nie jest zbyt dobrym znakiem tyle dni po terminie.
Jutro od rana wywołanie a jak nic nie ruszy z szyjką to chyba cc....
Małż się tak zestresował, że mało co parasoli nie rozwalił w szpitalu ;-)
Pozdrawiam i mam nadzieję, że nastepnym razem już z Bejbikiem napiszę!
Dobrze, że już w domu i że nie masz żadnej cholestazy! Synio już duży, więc spokojnie możesz przygotowywać się do porodu!byłam od poniedziałku w szpitalu z podejrzeniem cholestazy, wyszło że nie mam ale nadal mnie wszystko strasznie swędzi, akcji zero, wiem tylko ze szyjka miękka i nic wiecej, synio waży 3700 plus minus 500g, zerknełam na szpitalne wiadomosci i widze że duzo mamuś juz się rozpakowało, wszystkim gratuluje z całego serca i zabieram się za nadrabianie zaległosci
A ja się zastanawiałam nad tym, gdzie gaja się podziała! A ona już tuli swoje maleństwo! Gratki!Mamy nastepnego dzieciaczka)) Gaja urodzila
![]()
WITAM SIĘ I JA NA CHWILKĘ ,WCZORAJ WYSZŁAM ZE SZPITALA ...MAM SKIEROWANIE NA KAROWĄ DZIŚ BYŁAM ALE NIE MIELI MIEJSC NA PATOLOGIE ...JUTRO MAM JECHAĆ ...JADE Z SAMEGO RANA POCIĄGIEM BO DANIEL MUSI DO PRACY JECHAĆ ...JAK NIE BĘDA MIELI MIEJSCA TO MAJĄ MI ZNALEŚĆ W INNYM SZPITALU ,STRASZNIE CIĘŻKO SIĘ DOSTAĆ DO KLINIKI BO TAKI MŁYN JAK NIE WIEM CO ...OGÓLNIE TO TAK SOBIE BO MAM NADCIŚNIENIE ,BIORĘ LEKI .....mAŁY JEST ZA MAŁY DO WIEKU PŁODOWEGO I Z USG RÓŻNIE WYCHODZI BO CO LEKARZ TO INNY POMIAR ...RAZ 2500 RAZ 2650 A NAWET ORDYNATORKA JAK ROBIŁA TO 2020 .SAMA NIE WIEM .ALE PEWNE JEST TO ŻE JEST HIPOTROFIA PŁODU ,I STARE ŁOŻYSKO ...
MAM NADZIEJĘ ŻE MNIE PRZYJMĄ BO JUŻ TRACĘ ZMYSŁY ,MAM DOŚC JEŻDZENIA PO TYCH SZPITALACH .
mAM NADZIEJĘ ŻE JESZCZE TROCHĘ I WSZYSTKO SIĘ POMYŚLNIE SKOŃCZY .
jak to powiedziała lekarka trochę poczekają z cc bo chcą żeby mały porósł ale musze być pod obserwacją ze względu na nadciśnienie i to że łożysko już stare i w każdej chwili mogą pogorszyć się przepływy.
Mam już dośc tego wszytskiego ,chodze i płacze bo ile można ,u mnie to zawsze jakieś problemy .Brzuch mam twardy bo macica dalej się nie rozciąga ,tak stwierdziła położna i może dlatego mały jest malutki .
Do tego tęsknota za dzieciakami .Bartek w niedziele to aż gorączki dostał a jak wczoraj wróciłam to nawet do łazienki nie chciał mnie puścić samej .Oliwia jest większa i u mojej mamy teraz jest to inaczej to przechodzi ,a on to strarsznie .Nie wiem co to będzie ja będe długo leżeć ,do tego Daniel w pracy .Szkoda mi ich okropnie .Z tego wszystkiego nie mogę usnąć.Dziewczyny trzymajcie za nas kciuki ,obym jak najszybciej z Matim wróciła do domu.
Hej babeczki, nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie, bo bardzo dawno mnie nie było....
taki tam różne niefajne się działy. Ale teraz wychodzimy na prostą powolutku. Ja jeszcze w dwupaku, wczoraj na siłę spakowałam wreszcie torbę bo mąz powiedział że mi nakopie jak tego nie zrobię.No i czekam
Gratuluję serdecznie wszystkim nowym mamusiom i maleństwom:-)
tosia,asiek,akderk,skrzat dziewczynki macie rację ,idę w poniedziałek do szpitala mikołowskiego , po konsultacji z moim ginek. i juz zostanę. dziękuję za słowa otuchy.. niestety w każdym szpitalu trafią się jakieś konowały...
Tak Tosiu masz rację wyznaczyć granicę od pierwszego dnia z dzieckiem w domu...ja tak zrobiłam moja teściowa przy dzieciach nie ma czego szukać!!!!!!!!!!!! Teraz nawet nie pyta jak to będzie jak się dziecko urodzi...ja mieszkając tu zachowuję się jakbym mieszkała BEZ teściowej i ze wszytskim radzę sobie sama....
Asiek dzięki Ci że mnie do pionu postawiłaśbo już sobie chyba sama krzywdę robię tymi przemyśleniami
Bardzo mądra babka z Ciebie.
Co do zakupów jak chciałam kupić dzieciakom "lepsze" butki to musiałabym na nie wydać przeszło 3 stówy!!!! I w Polsce mamy politykę prorodzinną...GDZIE????
Szkoda słów!!!
Dziewczyny a mi nasilają się skurcze...spokojnie to jeszcze nie porodowe ale chyba zaczynam się szykować do tego ważnego dnia...pewnie szykowanie będzie trwało jeszcze kilka dni![]()

witam!
Jak fajnie, że Guusia urodziła! A jak widzę jeszcze kilka z nas się szykuję do porodu - owocny ten początek września ;-)
Witaj myszko, napisz co u Ciebie jak będziesz miała chwilę!
Nno co za...Ja też bym olała ten szpital i pojechała do innego, zresztą chyba nie ma wyjścia, lepiej nie czekać nie wiadomo ile aż się zwolni łaskawie miejsce. Swoją drogą jest teraz niezły boom dzieciakowy ;-)
Gratulacje Ollga! Jak będziesz miała czas to pisz, pisz! :-)
Moja jeszcze nie ćwiczy.
Ja mam dokładnie to samo. Chociaż ja się od początku jakoś nastawiałam, że małej się nie będzie spieszyło... wie, że remont nie skończony ;-)
Beniaminka - jak się czujesz?
Wczoraj przez to kolejne malowanie framug i późne zakupy tak mnie bolało krocze, że leżałam i stękałam z bólu i B myślał, że rodzę. W nocy się budziłam i jak się przekręcałam to było to samo. Teraz też nie ma rewelacji, ale tak jakby trochę puściło.
Dzisiaj idę do lekarki, ostatnia wizyta, później tylko ktg. Trzymajcie proszę kciuki, żeby wszystko było OK! Z góry dziękuję.
Dzisiaj też farbuję włosy, stwierdziłam, że nie ma co czekać, bo potem będę się stresować, że mi wody odejdą w trakcie farbowania i będzie kiszka ;-)
Rano dzwoniła do mnie koleżanka ze szkoły rodzenia (miała termin na 25.09, dzień przede mną), że urodziła... leżała jeszcze na bloku porodowym, byłą gdzieś godzinę po. Kurcze ale się ucieszyłam - słyszałam płacz małego w tle i... też urodziła "na dorotkę", chociaż naszej Dorotki nie zna ;-)
Cześć,
chciałam tylko dać znać, że dzisiaj Ginka wysłała mnie do szpitala gdzie mnie przyjęli i przyjechałam do domu tylko pozbierać toboły i wracam na oddział.
KTG Bejbika w porządku ale zero skurczy, zero rozwarcia, w szpitalu stwierdzili, że szyjka twarda i zamknięta co nie jest zbyt dobrym znakiem tyle dni po terminie.
Jutro od rana wywołanie a jak nic nie ruszy z szyjką to chyba cc....
Małż się tak zestresował, że mało co parasoli nie rozwalił w szpitalu ;-)
Pozdrawiam i mam nadzieję, że nastepnym razem już z Bejbikiem napiszę!
Witaj Paulka, po suwaczku myslalam ze juz sie rozpakowalas :-) Spory Twoj synus Kochana :-) Tobie takze rychlego o dobrego porodu zycze :-)byłam od poniedziałku w szpitalu z podejrzeniem cholestazy, wyszło że nie mam ale nadal mnie wszystko strasznie swędzi, akcji zero, wiem tylko ze szyjka miękka i nic wiecej, synio waży 3700 plus minus 500g, zerknełam na szpitalne wiadomosci i widze że duzo mamuś juz się rozpakowało, wszystkim gratuluje z całego serca i zabieram się za nadrabianie zaległosci
mi już prawie od trzech tygodni odchodziła taka biaława galaretka i na wkładce to miałam i jak się podcierałam to na papierze też a w zeszły czwartek odszedł z krwią i tak przez całą noc i piątek a teraz dalej mam tą białawą galaretkę a synek nie chce nadal wychodzić
no wlasnie w sumie czekam az sie cos rozkreci a magnez w tym przeszkadza..dzisiaj juz nie bralam. skurcze mam ciagle ale te przepowiadajace a one to wyprowadzaja mnie z rownowagi;/
mi gin w 40 tyg kazał wszystkie witaminy odstawici jak w szpitalu zrobili mi morfologie to miałam takie dobre wynki jak nigdy w ciązy, a przy okazji pobytu w szpitalu zrobili badanie na paciorka i ni ma chamakalcha no teraz to mnie też zastanowiło z tymi witaminami ja też biorę jeszcze a tam też jest magnez może odstawić co myślicie

.(TRZEBA OPTYMISTYCZNIE PODEJSĆ DO SPRAWY BO NIC INNEGO MI NIE POZOSTAŁO
)
BRAVVVVO.