Anisen-zapewne zbieg okoliczności. NIe ma co się negatywnie nakręcać.
Dzięki Bogu dzień mi jakoś mija. Zrobiłam dziś krem ze szparagów- mój debiut- dla mnie trochę za słodki.Mojemu M będzie smakować, i bigos po cygańsku- trochę kwaśny- ale pycha .
Od 3 m-cy siedzę w domu- i już nie mogę wysiedzieć, ile można- sprzątać , gotować- dobrze ze mam ps;-) . Podziwiam te kobiety co nie pracują ,a zajmują się domem. Stwierdzam ,że teraz jestem mniej zorganizowana i bardziej leniwa niż jak pracowałam, ale już nie długo jak dzidzia się pojawi to zajęć będzie pod dostatkiem;-)