Od środy nie wchodziłam.
Haniu, bardzo Wam współczuję. Łzy same lecą z oczu. Tak mi strasznie przykro. Ale masz rację, Elenka już nie cierpi, bawi się tam na górze ze wszystkimi małymi aniołkami, które za wcześnie odeszły...
A ty płacz, to pomaga... Musisz przeżyć swoją żałobę, a potem znowu wyjdzie słońce. Wiem co mówię, sama to przeżywałam po Julku. Choć Wasz ból jest o wiele większy, bo ona z Wami była, mogliście ją przytulać,dotykać....
[*]
[*]
[*] dla Niej. I tak dzielnie walczyła...
Trzymajcie się kochani, bądźcie silni.
Wiem, to nieodpowiedni moment, ale pytałaś o becikowe. Ale jeśli macie dodatkowe ubezpieczenie, to należy Wam się z tytułu urodzenia się dziecka i z tyt. śmierci dziecka. No i z ZUSu z tyt pochówku.