Hej :-)
Wesolutka, Olinka - dobrze, że po ktg wszystko dobrze

mnie też lekarz kazał liczyć ruchy w ten sam sposób tylko nie wyjaśnił czy salwa kopniaków to 1 ruch

Hania - i ja podziwiam. Wiem, że są takie sytuacje w życiu.. mój tata też był za granicą, kiedy ja się rodziłam. Niby czasy się zmieniły ale jednak nie do końca... My z tych par co żyć bez siebie nie mogą i przeraża nas sama wizja rozłąki podczas pobytu w szpitalu, eh..
Katka - czytałam z zapartym tchem!!! mąż musi przystopować ze swoim zachowaniem jeśli chce by akcja zaczęła się naturalnie a nie po twojej nerwówce :*
U nas dziś nawet słonecznie, dzięki czemu humor ciut lepszy

ale rano obudziły mnie 2 silne krwawienia z nosa, dawno już nie miałam a tu cyrk znowu :/
Dziś na 17 wizyta więc lekki stresik jest

a wcześniej jedziemy na knedle do teściowej

Miłego dnia i kciuki za wizyty!
