Katka - ja Ci współczuję, przede wszystkim tych odzywek jego - co to ma być za zamknij ryj? Rozumiem, że ludzie w nerwach mówią głupoty, ale mam wrażenie, że u Twojego męża to jest standard :/ Nie wiem czy nieodzywanie się pomoże, ale z pewnością jakoś działać musisz, bo szanować się trzeba
Hania - uważajcie lepiej na to gniazdko, bo to normalne z pewnością nie jest
Choco - wszystkiego najlepszego, błogosławieństwa Bożego i spełnienia marzeń
Koko - i jak wieści po porannym obchodzie?
U nas piękna pogoda

Za chwilę pranie wywieszę na balkonie i biorę się za kolejne, bo kosz na brudy się nie domyka, a mamy wielki

Rano poszłam wreszcie do fryzjera podciąć końcówki i fryzjerki jak zobaczyły ile mam włosów na głowie (a mam dużo i baaaaardzo gęste) zaczęły podchodzić i je dotykać. Niby przyzwyczaiłam się do tego, bo od dziecka mam tak, że ludzi to komentują, ale jednak jest to takie dziwne dla mnie.
W ogóle pomyślałam, że fajnie byłoby zrobić wątek o karmieniu. Część z nas już jest rozpakowanych, reszta dołączy lada moment, więc może warto?
Udanego dnia!