reklama

Wrześniowe mamy 2017

Czy jesteś za tym by zamknąć wątek wrześniówek ?

  • Tak

    Głosów: 22 50,0%
  • Nie

    Głosów: 15 34,1%
  • Nie mam zdania.

    Głosów: 7 15,9%

  • Wszystkich głosujących
    44
  • Ankieta zamknięta .
leeleeth to może jednak stres tylko sobie wmawiam żeby mi głupio nie było [emoji14] . No ale jak byłam młodsza to nie miałam takich objawów.
CzarnaMadzia mężczyźni i ich reakcje na choroby urazy i inne tego typu rzeczy to temat na osobny wątek [emoji23]

Może stres a może taka reakcja organizmu, kto to wie??? [emoji23]
Ja to z reakcjami dziwaczna jestem na maxa. Przy cc miałam zzo i po kilku minutach lekarza podszedł i wbił mi igle w piętę dostał takiego strzała z drugiej nogi ze sie przewrócił [emoji33][emoji23][emoji23][emoji23]
I mówi do mnie co Pani qwa robi? [emoji849]


//www.suwaczki.com/tickers/w57v9jcgpllmm4ll.png
 
reklama
Ja jestem bardzo wrażliwa na ból,dlatego panicznie boję się porodu...Nie chcę cc ale zastanawiam się nad znieczuleniem :) w pierwszej ciąży byłam zupełnie głupia w tym wszystkim i nie byłam świadoma jak to wygląda...A teraz strach mnie paraliżuje :(
 
Ja jestem bardzo wrażliwa na ból,dlatego panicznie boję się porodu...Nie chcę cc ale zastanawiam się nad znieczuleniem :) w pierwszej ciąży byłam zupełnie głupia w tym wszystkim i nie byłam świadoma jak to wygląda...A teraz strach mnie paraliżuje :(

Ja ostatni poród miałam SN ale skurcze zanikały, miałam oxy podawane, i masaż szyjki, to jest dopiero ból masakra, noe wiem czy chciałabym znowu rodzic naturalnie, poza tym synek miał duża główkę i strasznie mnie rozerwał, podejrzewali ze uszkodził nie tylko mięśniowke ale i głębsze tkanki, wiec zastanawiali sie czy będę miała czucie w odbycie. Na szczęście pięknie i szybko sie zagoiło, i nie mam żadnych problemów. Śle takiego porodu bym nie chciała przezywać [emoji6]


//www.suwaczki.com/tickers/w57v9jcgpllmm4ll.png
 
Dorcia ja też jestem dość wrażliwa na ból, ale przy porodzie jakoś dałam radę - chyba faktycznie przez myśl że chcę to już mieć za sobą;)
Chociaż nie powiem prosiłam o zzo, ale podobno anestezjolog akurat brał prysznic (przez godzinę kurka), a potem rozwarcie było już za duże i było ryzyko zatrzymania akcji - teraz wolałabym od razu się nastawić że będę rodzić bez, chociaż być może na porodówce zmienię zdanie ;)
 
reklama
Leeleth biedna to się nacierpiałaś...

Olka to brzmi strasznie, ale większość porodów chyba jest w porządku ;)

Na trzy porody tylko jeden miałam tal trudny, chyba przez to, że lekarz na sile chciał przyspieszyć [emoji52] także tego nie nastawiać sie na traumę [emoji12][emoji23]


//www.suwaczki.com/tickers/w57v9jcgpllmm4ll.png
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry