PaulinaMalina91
Fanka BB :)
tez idę w 12+0Ja ide w 12+0 i cykam się czy nie za wcześnie![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
tez idę w 12+0Ja ide w 12+0 i cykam się czy nie za wcześnie![]()
O kurcze to faktycznie ciężko [emoji85]No tu u mnie ok 180 ml z obu piersi i tak co 2 h w dzień. W nocy na początku też ściągalam ..jak laktacja się ustabilizowała to odpuściłam .Ja byłam laktoodporna... Ściągnięcie chociaż 15 ml mleka to była męka [emoji1751] jak potrzebowałam gdzieś wyjść i chciałam zostawić mleko, to ściągałam kilka dni [emoji16]
Nie coś Ty, ja to ze wszystkim tak mam że rozkładam to na czynniki pierwsze. Widzisz, na dwa badania chciałam iść. Myślę że to bez sensu... Pójdę na te 1 badanie na Nfz. Ja cieszę się z każdej opinii zaczerpniętej stąd, zawsze to lepiej niż czytanie netawiesz w takiej sytuacji najlepiej zaufaj lekarzowi. Jeśli Cię zapisali na ten termin to na pewno mieli w głowie, że to nie jest za wcześnie. Mówiłaś że obliczali to patrząc na termin OM. Oni na pewno znają się na tym lepiej niż my
Jeśli ten lekarz ma dodatkowo dobre opinie to chyba nie masz co sobie głowy tym zaprzątaćPrzepraszam jeśli narobiłam Ci mętlik w głowie nie chciałam
![]()
Sporo osób z którymi rozmawiałam mówiła, że KP jest mega ciężkie i stresujące. Powiedzcie mi co w tym jest takiego trudnego? to chodzi o ból czy o to że dzieci nie chcą jeść i to taki stres generuje?
Ja to chyba bym nie chciała KP bo jak się nasłuchałam opinii jakie to przewalone to chyba wolę wybrać podawanie butelki. Chociaż nie wykluczam że spróbuję ale nie mam jakiegoś ciśnienia na to.
Czasami samo przystawienie do piersi może sprawić kłopot, odpowiednia pozycja dziecka, złapanie sutka. Do tego np dochodzi napięcie mięśni dziecka. No i też to, że dziecko musi się nieźle namęczyć, żeby faktycznie potrafiło się przyssac. Dochodzą nawaly, zapalenia piersi np. (sama przechodzilam, tragediaSporo osób z którymi rozmawiałam mówiła, że KP jest mega ciężkie i stresujące. Powiedzcie mi co w tym jest takiego trudnego? to chodzi o ból czy o to że dzieci nie chcą jeść i to taki stres generuje?
Ja to chyba bym nie chciała KP bo jak się nasłuchałam opinii jakie to przewalone to chyba wolę wybrać podawanie butelki. Chociaż nie wykluczam że spróbuję ale nie mam jakiegoś ciśnienia na to.
Nie zawsze boli, mnie nic nie bolało :-) więc nie trzeba się źle nastawiać :-) nie licząc jak młody miał ok rok i mnie udrapal paznokciem w sutka, miałam rankę i ok 3 tygodnie umierałam przy karmieniuSporo osób z którymi rozmawiałam mówiła, że KP jest mega ciężkie i stresujące. Powiedzcie mi co w tym jest takiego trudnego? to chodzi o ból czy o to że dzieci nie chcą jeść i to taki stres generuje?
Ja to chyba bym nie chciała KP bo jak się nasłuchałam opinii jakie to przewalone to chyba wolę wybrać podawanie butelki. Chociaż nie wykluczam że spróbuję ale nie mam jakiegoś ciśnienia na to.
Karmienie jest wygodne,wyciągasz cyca i gotowe,odpowiednia temp. Nie trza butelki wyparzyć,lecieć mleko do sklepu itdSporo osób z którymi rozmawiałam mówiła, że KP jest mega ciężkie i stresujące. Powiedzcie mi co w tym jest takiego trudnego? to chodzi o ból czy o to że dzieci nie chcą jeść i to taki stres generuje?
Ja to chyba bym nie chciała KP bo jak się nasłuchałam opinii jakie to przewalone to chyba wolę wybrać podawanie butelki. Chociaż nie wykluczam że spróbuję ale nie mam jakiegoś ciśnienia na to.