• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

wrześniowe mamy 2021

Nie myśl tak, sproboj przynajmniej. Bo to nie potrzebne się nakręcać... Ja też jestem cienias jeżeli chodzi o próg wytrzymałości bólowych ale w tej kwestii myślę sobie tak... Przecież nie będę sama będą tam ludzie co mi pomogą, a myśl że przyczynimy sie do przyjścia naszego maluszka mnie trzyma jakoś. Ja się boję tego co będzie po.. Czyli się nasluchalam o tym połogu za dużo i stres jest. Ze będę taka bezsilna że nie zrobię nic przy małej. Wiem że każda kobieta inaczej to przechodzi ale no boję się i już
Dzięki kochana. Muszę się opanować, tym bardziej że to nie pierwszy poród.
Chyba z wiekiem stałam się panikara
 
reklama
Ja torbę ostatnio spakowałam i jezdzi juz samochodzie :) obecnie 35+1 tydz. Sam poród jakos mnie jeszcze nie stresuje ale bardziej sytuacja przed i po bo jakos musze dojechac do szpitala i później wrócić i to mnie stresuje 😂 a to co w szpitalu to jakos tak na luzie przynajmniej na razie. W poniedziałek bede jechac do lekarza to może juz sie cos dowiem jak z porodem bo wstępnie mam zalecenie od kardiologa o CC ale z ta moja lekarka to jest jak jest...
czemu masz zalecenia od kardiologa na CC?
 
reklama
Masz 41 lat a po 35 roku życia to już ciąża geriatryczna i takie pacjentki są szczególnie traktowane, nie chce się mądrować ale oglądałam to jak wypowiadał się profesor z instytutu matki i dziecka i właśnie mówili na ten temat. Pozatym pomysł że ten tydzień szybciej będziesz mieć opiekę i bez nerwów będą Cię informować o tym jakk z dzidzia i z tobą ja bym tak do tego spróbowała podejść
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry