Oli55
Fanka BB :)
A masz wogole jakieś rozwarcie czy wogole zero ??Niestety rozwarcie nic się nie powiększyło. Położna powiedziała, że to wszystko wygląda tak, jakby chciało jeszcze czasu. Pewnie puszczą mnie jutro do domu.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A masz wogole jakieś rozwarcie czy wogole zero ??Niestety rozwarcie nic się nie powiększyło. Położna powiedziała, że to wszystko wygląda tak, jakby chciało jeszcze czasu. Pewnie puszczą mnie jutro do domu.
Na jeden palec. Jutro chcą podać mi tabletkę na zmiękczenie szyjki. Powiem szczerze, zaczynam się obawiać tego wywoływania, chyba już bym wolała poczekać... Sama nie wiem, tak się boję, że coś pójdzie nie tak przez to "poganianie" porodu bez powodu tak naprawdęA masz wogole jakieś rozwarcie czy wogole zero ??
Dziwi mnie to że nie masz jednego lekarza który mówi jak ma to przebiegać tylko każdy robi co chce współczuję ci trochę niewiadomo co myśleć tymbardziej że ty masz czas na poród a w domu szybciej czas zleci niż w szpitalu. Ja mam od 2 tyg rozwarcie na 1 cm I nic się nie dziejeNa jeden palec. Jutro chcą podać mi tabletkę na zmiękczenie szyjki. Powiem szczerze, zaczynam się obawiać tego wywoływania, chyba już bym wolała poczekać... Sama nie wiem, tak się boję, że coś pójdzie nie tak przez to "poganianie" porodu bez powodu tak naprawdęNo bo nie ma zagrożenia życia ani zdrowia, pierwszy lekarz chciał mnie wypisać i czekać spokojnie na akcje, a starsi lekarze chcą zostawić i sami działać. Stresuję się
![]()
Ja mam następną wizytę 29.09 u lekarza jak nic się nie będzie działo i jak tak dalej pójdzie to też przeciągne na październik. Chociaż ostatnio codziennie jest mi niedobrze i mam biegunkę więc mam nadzieję, że mała jednak będzie chciała pojawić się w telefonie albo przedWczoraj na usg podejrzałam, bo lekarz nie powiedział, że z pomiarów termin wychodzi na 4.10szyjka nie wzruszona, może tak być, że przeciągnę na październik
![]()
Wielkie gratulacjeRozpoczęcie porodu jest nieprzewidywalne. Wczoraj pisałam do mojego nie-męża, że raczej sama dziś wracam do domu, bo nic się nie dzieje, a dziś już mam synka obokBolesne skurcze zaczęły się około 21, od razu co 5-6 minut, o 2:00 rozwarcie ciasno na dwa palce, o 5:00 już pełne. O 6:25 urodziłam synka, po około 40 min partych skurczy. To nie było cudowne przeżycie, bolało jak diabli, wymiotowałam po mocnych skurczach, co chwilę pytałam ile jeszcze, a cudowna położna uspokajała, że bliżej jak dalej. I udało się
Teraz synek grzecznie śpi umęczony, a ja nie mogę się na niego napatrzeć
Ważył 3180 g, 56 cm 10/10 pkt
GratulacjeRozpoczęcie porodu jest nieprzewidywalne. Wczoraj pisałam do mojego nie-męża, że raczej sama dziś wracam do domu, bo nic się nie dzieje, a dziś już mam synka obokBolesne skurcze zaczęły się około 21, od razu co 5-6 minut, o 2:00 rozwarcie ciasno na dwa palce, o 5:00 już pełne. O 6:25 urodziłam synka, po około 40 min partych skurczy. To nie było cudowne przeżycie, bolało jak diabli, wymiotowałam po mocnych skurczach, co chwilę pytałam ile jeszcze, a cudowna położna uspokajała, że bliżej jak dalej. I udało się
Teraz synek grzecznie śpi umęczony, a ja nie mogę się na niego napatrzeć
Ważył 3180 g, 56 cm 10/10 pkt
Trzymam kciuki za szczęśliwe i szybkie rozwiązanieWielkie gratulacjemam nadzieję że i u mnie tak będzie dziś 40 tydz I 3 dni mały miał inne ruchy niż zawsze takie spokojniejsze więc pojechałam do szpitala bo różnie bywa i wszystko ok mały zdrowy przepływy ok skurczy brak i wszystko pozamykane. Może jutro pojadę do domu jak nic się nie ruszy ale lekarz mowil że różnie bywa i może się zacząć w każdej chwili