reklama

Wrześnióweczki

reklama
Masz rację Amcia ja też w pierwszych dobach zawsze miałam problem z pokarmem dopiero jak mi się rozkręciło po paru dniach to nie narzekałam a i ważne jest żeby karmić jak najwięcej w nocy na początku jest ciężko bo i dzieci nie bardzo chcą ciągnąć cyca wciąż podsypiaja i laktacja leży
 
Czesc dziewczynki. Zabrali mi niunie na naświetlania. Smutno bo musze leżeć sama.
Wczoraj skurcze dostałam o 1 w nocy. Na ip pojechalam dopiero o 13 nastepnego dnia. O 14 bylam na porodówce.
Położne pozwoliły mi czesc czasu spędzić na piłce.
O 19 mialam już pełne rozwarcie ale szyjka była sztywna i nie chciała puścić główki. Dużo zawdzięczam położnym. Bardzo mi pomogły.
Miałam mega bóle krzyżowe.
O 20.25 Lenusia była już ze mną
 
Amcia nie martw się mój też dostawał mleko modyfikowane bo ja nie miałam pokarmu oni podają teraz strzykawka i mają takie małe butelki jednorazowe dzieci tak szybko się nie przestawiaja
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry