Czesc dziewczynki. Zabrali mi niunie na naświetlania. Smutno bo musze leżeć sama.
Wczoraj skurcze dostałam o 1 w nocy. Na ip pojechalam dopiero o 13 nastepnego dnia. O 14 bylam na porodówce.
Położne pozwoliły mi czesc czasu spędzić na piłce.
O 19 mialam już pełne rozwarcie ale szyjka była sztywna i nie chciała puścić główki. Dużo zawdzięczam położnym. Bardzo mi pomogły.
Miałam mega bóle krzyżowe.
O 20.25 Lenusia była już ze mną