reklama

Wrześnióweczki

Na tym etapie nie ma się co przejmować tak bardzo waga, każda z nas jest inna, najważniejsze żebyśmy zdrowe były i oczywiście nasze maluchy :) a na myślenie o zbędnych kg przyjdzie czas. A może w natłoku pracy, same wyparuja :P kto wie. A przypomniało mi się, że moja szefowa przytyła w ciaży 30 kg i bez problemu zrzuciła zajmujac się dzieckiem. Także głowa do góry nadzieja jest zawsze :)
 
reklama
ja mam 37, to będzie drugi mój cudzik... Wiktor ma skonczone 9 lat.

A dziewczyny jak to jest z euthyroksem i karmieniem?? W pierwszej ciąży miałam nadczynność i ginekolog przy tamtych lekach nie pozwolił karmić.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry