reklama

Wrześnióweczki

reklama
Ja się nie lecze sama. Byłam u lekarza ale od tamtej pory żadnej poprawy. Liczę na to że gin mi coś na ten kaszel poradzi.
Niech się już zrobi ciepło to skończą się te choroby.
 
Dziewczyny nie leczcie się na własną rękę.leżała dziewczyna ze ma którą się leczyla syropem z cebuli i czosnkiem i dostała bólu w boku i jak się okazało próby watrobowe miała podwyższone.bbrała leki i dopiero jej przeszło. ja też sama starałam się podleczac ale teraz po tym co usłyszałam w szpitalu,odradzam.teraz,też się przeziebilam w szpitalu od właśnie niej,i chyba będę musiała odwiedzić lekarza,jak tak będę kaszlec.
Masz rację ogólnie czosnek w ciąży w małych dawkach jest zalecany ale syrop z buraka napewno nie zaszkodzi ja mojej córce podaje i naprawdę działa.. Tylko sparzyć trzeba skórkę przed obraniem bo w ciąży trzeba podwójnie uważać a wiadomo można dobrze nie wymyc i jest ryzyko.. Odbierasz buraka ktoś na kawałki zasypujesz cukrem i jak puści sok gotowe pijesz na kaszel a przy okazji na hemoglobine..
 
Dziewczyny ja przez przeziębienie niewyleczone trafiłam do szpitala. Teraz było poważniej bo ciaza. Niestety to nie pierwszy raz z problemem błędnika. Leczylam się naturalnie, niestety natura nie zawsze działa i trzeba na nią bardzo uważać. Lepiej iść do lekarza
 
Cześć dziewczyny, rano byłam na pobraniu krwi. Zapłaciłam 25 zł za TSH, reszta za darmo. Przed gabinetem lekarza siedziała dziewczyna w zaawansowanej ciąży i płakała. Aż się rozstroiłam :(

Teraz tylko czekam na poniedziałkową wizytę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry