reklama

Wrześnióweczki

Niech siedzą mój mąż jest zodiakalna waga więc chciałby żeby mała się urodziła w terminie albo po 21 żeby też była waga jak tatuś ale ja wolałabym koło 15 boję się że fizycznie nie dam rady ale co tam i tak będzie jak ma być
 
reklama
Są te całe herbatki z liści malin które zaleca się pić od któregoś tygodnia bodajże olej z wiesiolka ale to by trzeba było poczytać bo nie pamiętam od kiedy można i słyszałam o oleju rycynowym ale to bym bardzo uważała i tylko w 38 tygodniu bym zaryzykowala mnie przyspieszyły skurcze jak już były regularne zrobione samodzielnie w domu dwie lewatywy jak zajechałam do szpitala rozwarcie było na 5 palców a i rodziłam z oxytocyna jednego syna i bez ostatniego i powiem że bardziej boli taki poród z oxytocyna to tak autopsji
 
Ostatnia edycja:
Też słyszałam że poród z oxytocyną jest boleśniejszy. Kurde im bliżej tym bardziej się boję.
Rozmawiałam z mężem. Okazało się że bardzo chce by\c przy porodzie tylko nie chciał wpływać na moją decyzję. I mamy kompromis ;) nie będzie się patrzył "tam" tylko będzie przy mnie :)

Baaasia ja mam na 14 września :)
 
Rielle to super decyzja ale ja jestem taka sama jak ty to ja mam z tym problem nie mój mąż no nie jest to widok jakiś super no i wiadomo oprócz dziecka wychodzi wszystko nie ma co ściemniać będę szczera nie jedna robi kupę co tu ukrywać więc ja swojego wywalę a potem karze zawołać jak już będzie po wszystkim
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mam właśnie takie samo podejście ! Nie ma co pięknego tam oglądać wg mnie :) Mąż też mówi że przecież on to rozumie. Super ale ja psychicznie będę spokojniejsza :)

Dokładnie ! I żeby żadna nie miała problemów ani komplikacji :)

A czy wam też brzuszek już opadł ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry