reklama

Wyjazd na wakacje - apteczka

Hej
Wybieramy się na wakacje i tak się zastanawiam co zabrać do apteczki. Co prawda jedziemy bardzo blisko, ale wolę jednak coś mieć przy sobie.
Póki co, to zabrałam : coś na gorączkę - ibufen, enterol dla dzieci, orsalit, jakiś probiotyk. Nie mam pojęcia co jeszcze, nie chcę zabierać za dużo rzeczy.
 
reklama
Hej, ja wyjezdzam z malutką na wieś i zabieram zestaw na kleszcze (coś przeciw robactwu i penseta jeśli kleszcz złapie), oczywiście enterol, smecta, orsalit, plastry i woda utleniona. Sprawdz czy masz w pobliżu aptekę, jesli jest to spokojnie, w razie draki dokupisz to co potrzeba. i nie zapomnij o książeczce zdrowia dziecka i dowodzie ubezpieczenia, bo teraz wymagają wszedzie.
 
A wyjazd na terenie Polski? Jeśli tak to nie widzę potrzeby pakowania syropów na kaszel czy kropli do nosa...przecież wszędzie jest apteka...
 
Ja zabieram na wyjazdy stały zestaw: katarek (jesli jest odkurzacz) albo frida na katar/kozice w nosku, na wszelki wypadek coś na gorączkę (chociaz jeszcze nigdy nie był potrzebny), enterol i smecte, orsalit do nawadniania i plasterki + woda utleniona. Wiecej nie ma potrzeby brac jeśli w pobliżu jest cywilizacja :)
 
zgadzam się z Takhsis, jeśli to wyjazd na terenie kraju to nie ma co przesadzać z ilością leków w apteczce. I tak nie weźmiesz wszystkiego na wszystkie możliwe ewentualności ;) coś na katar, gorączkę, plastry, woda utleniona itp.
 
reklama
Jeśli chodzi o probiotyk to polecam lactoral, w celu uzupełnienia płynów orsalit się sprawdzi - żeby się dziecko nie odwodniło. Rzeczywiście w Polsce apteki są na każdym kroku niemalże, nie powinno być problemu z dokupieniem czegoś. Podstawowe leki na gorączkę, ugryzienia owadów i właśnie na biegunkę i powinno być ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry