reklama

Wypływanie spermy

Madzinkastaramy

Początkująca w BB
Z reguły po stosunku leżę 15-20 min i po wstaniu wypływa ze mnie sperma. Niedawno po stosunku jednak nie zauważyłam żeby cokolwiek ze mnie wypłynęło, a na 90% była ponieważ czułam moment wytrysku. Czy mogłam się mylić i jej nie było? Czy którejś z was „wypłynęła” po dłuższym czasie?
Wiem ze pytanie jest dość głupie i jeśli była to nie wyparowała- wiec można sobie darować takie komentarze... jak większość z was staramy się, to już 8 cykl i stąd ta dociekliwość :/
PS trzymam kciuki za każda z was ❤️
 
reklama
Może to zależy od partnera?
Wieki temu miałam partnera, którego też wypływała, ale raz jak po poszliśmy spać (obudziłam się na "siku" po 3h) nic nie wypłynęło i zaskoczyła ciąża...

Teraz mam 2 partnerów (Poli relacja)
Jednego mi wypływa - niezależnie ile leżę po, drugiego jak poleżę te 1-2h już nie wypływa... Nie wiem od czego to zależy 🤔

Dodam, że udało się zajść jakimś sposobem (bez nakręcania się i planowania ciąży)...

Uspokoję pewne grono - ojciec jest znany i w 100% pewny... (Wiem kiedy spałam z jednym, kiedy z drugim, a kiedy doszło do zapłodnienia)
 
Może to zależy od partnera?
Wieki temu miałam partnera, którego też wypływała, ale raz jak po poszliśmy spać (obudziłam się na "siku" po 3h) nic nie wypłynęło i zaskoczyła ciąża...

Teraz mam 2 partnerów (Poli relacja)
Jednego mi wypływa - niezależnie ile leżę po, drugiego jak poleżę te 1-2h już nie wypływa... Nie wiem od czego to zależy 🤔

Dodam, że udało się zajść jakimś sposobem (bez nakręcania się i planowania ciąży)...

Uspokoję pewne grono - ojciec jest znany i w 100% pewny... (Wiem kiedy spałam z jednym, kiedy z drugim, a kiedy doszło do zapłodnienia)
A oni o sobie wiedzą i nawzajem się akceptują? Zawsze mnie to ciekawiło 😁😁😁
 
A co do tematu to u mnie jak poleżę wiecej niż 5 min to już wypływa (nawet na leżąco). Bez chusteczki nie dojde do łazienki, więc albo jest dużo spermy albo ja mam niewielka pojemność 😁🤷🏽‍♀️
 
Ja mam porównanie tylko z 1 facetem bo mój mąż to jedyny facet z którym się kochałam i kocham, ale powiem ci że zawsze mi wypływała.
Nawet jak po już tylko leżałam to wszystko wypływało.... no może tam nie wszystko tylko nadmiar bo część jednak musiała zostać skoro jestem w ciąży
 
Dla mnie to pierwszy cykl w którym sie staraliśmy. Po leżeliśmy jeszcze tak z dobre 10 -15 minut połączeni, bo pomyślałam, że to może pomóc 😅 w każdym razie po paru minutach już było czuć dyskomfort jak juz zaczęło wypływać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry