Dziewczyny, mam pytanie… Jak zachowują się Wasi partnerzy po tym jak zaszłyście w ciążę? Bo u nas są od tego czasu same konflikty, których już nawet nie naprawiamy… Mój mąż zachowuje się tak jakby mnie nie było, nie próbuje rozmawiać, nie przytula, zupełnie go nie obchodzę… Słyszę tylko, ze się czepiam i ze odkąd jestem w ciazy to się na nim wyżywam, a tak nie jest… Czuję się okropnie, wszystko jest ważniejsze ode mnie i dziecka, a do tego bardzo ciężko przechodzę ciążę, ciagłe mdłości, brak sił, a nie mam nawet kogo poprosić o szklankę wody, mam wrażenie, ze jemu taki stan rzeczy jest po prostu na rękę…;( Czy u Was tez tak bardzo się to zmieniło?