reklama

Zaczynamy staranka :)

Marta - w mądrych książkach pisze że można, ale mi lekarz odradził w pierwszym trymestrze pomimo że wszystko u mnie jest jak najbardziej ok, ale lepiej uważać .... a ja ochotę na seks mam bardzo!...ale jakos sobie z mężem radze :-p.... on się boi, ale ja go zawsze urobie pod pretekstem np. kochanie masz zobacz czy moje piersi są jakies inne hmm? hehehe


jutro mam zamiar zrobić pierwszy raz w życiu faworki :-)
 
reklama
Dziewczyny czy wy też tak macie z lekarzami, że o każde skierowanie na badanie trzeba się prosić. Ja najpierw usłyszałam, że dr nie ma co tu badać, bo mam reguralne cykle. A jak progesteron i prolaktyne (w górnej granicy normy) zrobiłam na własną ręke, to stwierdził ze jest w normie. I to ja musiałam zasugerować, że może hormony tarczycy i prolaktyna z obciążeniem. A przed wypisaniem skierowania padło stwierdzenie "to jak, chce pani zrobić te badania?". A i zapomniałam jeszcze o stwierdzeniu dr, "bo jak by pani chciała to mozna brać bromokryptynę" :(
 
katt ja chodze prywatnie do lekarza wiec o nic nie prosze bo za wszystko place;p przez to bardziej zainteresowani sa leczeniem ;p
 
tak naprawde to bedziemy porównywać te tętna jak sie urodzi bedzie na 100 % pewność czy to mit czy to jednak prawda :-D
Marta ja tylko pare razy sie kochałam od początku bo mnie strach paraliżował ze moze cos sie jednak stać itd, nawet mąz sie bał , twierdząc ze dziecko ważniejsze , a tak naprawde zainponował mi tym no bo co tu ukrywać lubi ten sport :-D tak wiec jeśli sie dobrze czujesz , nic nie boli itd to możesz, choć moze poczekać do wizyty u gina wyedy on CI powie czy można czy nie :) choć z Jasiem do konca sie kochaliśmy i od początku i nic sie złego nie działo nigdy !!!!
agnes losiczka niech muli znak ze jest dobrze :)
bobo ładna tuniczka, choć nie w moim stylu :sorry2:

dziś to mnie straaaaaasznie boli głowa :( chyba taka pogoda :(((((
 
MARTA-powoli się przyzwyczajato dobrze będzie się coraz bardziej o Was martwił,moim zdaniem jest to przyjemne jak mąż "przechodzi" przez ciąże z żoną :-)oby tak dalej LORI- ja robiłam dzisiaj faworki dość szybko się robi ale najlepiej zdecydowanie się je pochłania:happy2:
 
Zagubiona - nie mam tak na prawdę przeczucia, co do płci.

Losiczka, ilonka - nie chodzi mi nawet o tętno, tylko ta ciąża jest trochę inna. Nie jest diametralnie inna, bo niektóre rzeczy sa podobne lub takie, ale jednak różni się od poprzednich. Dlatego pytam się o różne takie rzeczy, choć nie nastawiam się ani na dziewczynkę ani na chłopczyka.
Chcielibyśmy dziewczynkę, ale ja zawsze miałam dziewczynki, więc jakby trafił się chłopczyk, to tez płakać nie będę.
 
a ja nie jadłam faworków hohoh,:szok: nawet nie pamiętam od kiedy !!!!!!!!!!!!! szok!!!!! na tłusty czwartek przeważnie początki, ja jak co roku nie kupuję ani nie robię nic bo mamuśka z cukierni przynosi zawsze wiec wystarcza :) zresztą chce zjeść góra 3 jutro i na tym koniec, no ale jak to bedzie sie okaże, bo kocham te początki co robią w tej cukierni !!!!!!!!!!!!

aaaaa no właśnię ważę 64,5 kg :dry: wczoraj sie u gina ważyłam, no to było wierczorem wiec byłam najedzona po całym dniu no ale kurcze 1,5kg w ciągu miesiąca, to za dużo raczej,:confused:


Katrina no własnie przeczucia to przeczucia, ja tez porównuję ciązę z Jasiem i te inne z początków i ta jest o 360 stopni inna , po prostu SPOKOJNA, bez wymiotów bez wielkich mdłosci, cyce nawet nie bolały bardzo, no po prostu to co było z Jasiem i z resztą to niebo a ziemia po prostu, wiec moze tez dlatego serce mówi ze spodziewam sie dziewczynki , nawet jem inaczej niz z Jasiem ale tego nie biore raczej pod uwagę, choć duuuuuużo osób mówi mi ze bedzie chłopak bo wyładniałam , no ja tam teraz nie widzę różnicy tak naprawde ale z Jasiem pamietam nie wyglądałam za dobrze ,:sorry2: wydaje mi sie ze z nim zbrzydłam a teraz na razie jestem normalna hehe :) ah no co tu gadać , z czasem sie okaże wszystko i juz !!!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry