Nie, Emmaljunga ma duze pompowane 4 kola, ale nie sa one tak skretne jak w takich trojkolowych wozkach. Za to jest takim klasycznym wozkiem, z naprawde ogromna gondola i bardzo dobrymi resorami. Jezdzlismy nia po plazy, piasku, wertepach, schodach i nigdzie nie bylo problemow. Jedyny problemem jest wielkosc tego wieloryba. Wybieral go moj maz i on go bardzo lubi, kiedy Lotta byla mala mieszkalismy na parterze bez schodow, teraz mieszkamy na takim polpietrze i zeby w ogole wejsc do budynku trzeba pokonac pol schodow.Troche sie tego boje z tym duzym wozkiem.
A przyczepka to moja ogromna milosc. Dzieki niej spedzilismy z Lotta wspaniale dni na rowerach. Mala lubi w niej siedziec bo siedzisko nie jest sztywne tylko zawieszona troche jak w hamaku, no i jako spacerowka sprawdza sie naprawde genialnie.