Madzia_S
Matka Polka
Mnie to cholera krępuje, jak mi ktoś ciągle włazi do pokoju podczas karmienia Małej. Moja mama mówi, ze do pokazywania cycków trzeba się urodzić
. Jakoś nie mogę traktowac swoich piersi jak instrumentu do karmienia a nie jednej z części swojego ciała
.
I cały dzień, non stop mam wizyty i dobre rady. Już nie mogę, a po 17:00 przyjeżdzają teściowie i męża babcie.Jestem taka zmęczona, a wiem, że dokładnie o 17:15 Niunia zacznie wieczorne płacze i nie będę mogła jej uspokoić i wszyscy się rzuca na mnie ze swoimi życiowymi doświadczeniami, bo przecież niejedno dziecko wychowali, ja się zdenerwuję i przeryczę cały wieczór.
A wczoraj mój ukochany małżonek wiecia jaką przyniósł mi rewelację z pracy ? : ŻE MAŁA PŁACZE, BO MAM ZA CHUDY POKARM I SIE NIE NAJADA, W ZWIĄZKU Z CZYM TRZEBA DOPAJAĆ JĄ GLUKOZĄ :
:
:
Księgowa mu to powiedziała, kobieta z doświadczeniem :
Boże mój, Boże, co za ciemnogród...
I cały dzień, non stop mam wizyty i dobre rady. Już nie mogę, a po 17:00 przyjeżdzają teściowie i męża babcie.Jestem taka zmęczona, a wiem, że dokładnie o 17:15 Niunia zacznie wieczorne płacze i nie będę mogła jej uspokoić i wszyscy się rzuca na mnie ze swoimi życiowymi doświadczeniami, bo przecież niejedno dziecko wychowali, ja się zdenerwuję i przeryczę cały wieczór.
A wczoraj mój ukochany małżonek wiecia jaką przyniósł mi rewelację z pracy ? : ŻE MAŁA PŁACZE, BO MAM ZA CHUDY POKARM I SIE NIE NAJADA, W ZWIĄZKU Z CZYM TRZEBA DOPAJAĆ JĄ GLUKOZĄ :