reklama

Zakupy :-)

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mnie to cholera krępuje, jak mi ktoś ciągle włazi do pokoju podczas karmienia Małej. Moja mama mówi, ze do pokazywania cycków trzeba się urodzić :). Jakoś nie mogę traktowac swoich piersi jak instrumentu do karmienia a nie jednej z części swojego ciała :).

I cały dzień, non stop mam wizyty i dobre rady. Już nie mogę, a po 17:00 przyjeżdzają teściowie i męża babcie.Jestem taka zmęczona, a wiem, że dokładnie o 17:15 Niunia zacznie wieczorne płacze i nie będę mogła jej uspokoić i wszyscy się rzuca na mnie ze swoimi życiowymi doświadczeniami, bo przecież niejedno dziecko wychowali, ja się zdenerwuję i przeryczę cały wieczór.

A wczoraj mój ukochany małżonek wiecia jaką przyniósł mi rewelację z pracy ? : ŻE MAŁA PŁACZE, BO MAM ZA CHUDY POKARM I SIE NIE NAJADA, W ZWIĄZKU Z CZYM TRZEBA DOPAJAĆ JĄ GLUKOZĄ ::) ::) ::) Księgowa mu to powiedziała, kobieta z doświadczeniem ::) Boże mój, Boże, co za ciemnogród...
 
reklama
Madziu mam bardzo podobne odczucia :) grrrrrrrr co za pip pip pip
s035.gif
, od dzisiaj się nie certolę tylko daję upust mojemu temperamentowi, już na teścia nawarczałam
s055.gif
;)
 
Mało treściwy pokarm - matko huto co za idiotka :D :D
Ja też nawrzeszczałam na mamę i siostrę - bo poszłam na egzamin i małemu wcześniej ściągnęłam pokarm. Mąż mu go dał no ale mały sobie dalej pokwękiwał - na to moja mama i sister uznały że dziecko głodne i wysłały po mleko męża do sklepu (takie jak dostawał w szpitalu). Napasły go i mały przestał płakać. Jak to usłyszałam, to aż sie we mnie zagotoało - mały mógł być głodny bo może za mało pokarmu ściagnęłam ale bez przesady z głodu by nie padł.Całe szczeście nic mu nie było, więc zwróciłam im honor do kieszeni i uznałam, że jak bedę gdzieś wychodziła na dłuzej to jak będzie za mało mleka ściągniętego, żeby dawać modyfikowane - w końcu prawie nie wychodzę na dłużej niż 2 godzinki.

A z kolei moja mama wymyśliła, że mały zieloną kupkę zrobił i że mu pewnie przy kąpaniu przezięiłam brzuch i żebym kupiła zieloną oliwkę i mu brzucho smarowało. Ja oglądam pieluszkę a tam piękna żółciutka kupcia ;D

Biorę na te dobre rady poprawkę i robie co ja uważam za stosowne w końcu to ja jestem matką. ;D
 
reklama
dobre karola , lae na szczescie mam to z glowy mamy suszarke do ciuchow i jak wyciagam jeszcze cieple rzeczy i ladnie je poskladam od razu to nie musze prasowac

taaaaaaaaaaak madziu masz racje w polsce mamy piekne rzeczy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry