Wow, dziewczyny...Wy już takie zaawansowane w zakupach, a ja dopiero dzisiaj 2 kaftaniki kupiłam...Pamiętam radość z tych zakupów, z pierwszej ciąży...ale pamiętam też jak czasochłonne jest siedzenie na allegro i wybieranie, hehe. Teraz niestety nie mam na to czasu, ale ciągle zbieram się, aby go wygospodarować. Zaczął muszę od przytaszczenia z piwnicy ubranek po synku i powybierania co nadaje się dla dziewczynki...a dopiero potem lista i dokupienie dodatkowych, brakujących rzeczy.