Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja bym się cieszyła u mnie chusta jest przez to że młody nie daje się odłożyć i ledwo co śpi jakbym nie musiała mieć go 10-15 i więcej godzin na dobę na rękach to też bym nie inwestowała w chusty.
Hehe, ja też noszę na rączkach w domu. W chuste pakuje tylko na krótkie psie spacery. Albo jak chce coś odkurzyć czy zrobić sobie jakieś jedzenie, a mały jest wybitnie marudny. [emoji6]
Pumelova - i ja dołączam do grona rączkowych [emoji6].
Kręgosłup czuję wieczorem, ale głównie przy prostowaniu się po kąpieli Małej.
A lepiej nie będzie, bo dzieciaczki rosną [emoji55]
Maziajka ja też dość długo czekam zanim pójdę do niej - jem obiad albo coś robię, ale jak parę minut nie przestaje to jednak podnosze ale rzadko już tak jest. Zazwyczaj wystarczy na brzuszek obrócić i spi
do mnie też chusta nie przemawiała ale teraz przy drugim nie odkładalnym dziecku szukałam alternatywy... po dzisiejszych konsultacjach indywidualnych kupuję chustę wiązania można się nauczyć, a przynajmniej ręce będe miała wolne.
Co do nowideł to Pani z którą miałam spotkanie mówi że można dopiero jak dziecko siedzi