Witam, mam synka 8 miesięcznego i też mieliśmy taki problem tylko po 3 tygodniu, niby kolek nie było, ale nie mógł kupki zrobić, stękał i robił się purpurowy. Z czasem kupki zaczęły robić się wyraźnie zielone o konsystencji takie jak miały być. Od tamtej pory byłam na diecie eliminacyjnej całkowicie bez laktozy, słodyczy w szczególności czekolady, uważałam żeby nie jeść zbyt dużej ilości ryżu i gotowanej marchewki i piłam na potęgę wodę niegazowaną (Ewelka jak jest u Ciebie taki problem to z sokami w szczególności z kartonu też bym się wstrzymała, bo zawierają dużo cukru). - o diecie matki musi zadecydować pediatra... I jakąkolwiek porawę można zaobserwować po tyg-2 tyg.
Druga kwestia o czym też się z czasem dowiedziałam czy wystarczająco długo karmicie dziecko jedną piersią, bo początkowy pokarm jest bardziej "słodki" i zawiera o wiele więcej laktozy niż pokarm w kolejnej fazie, który jest bardziej sycący i tłusty. Jeśli dziecko karmione jest krótko jedną piersią i później zjada z drugiej piersi to przyjmuje znaczną część laktozy i to też może powodować zaparcia. - u nas na jakiś czas to pomogło. Jedną piersią karmiłam nie krócej niż 15 min.
Ewelka ja masowałam brzuszek w kąpieli to trochę rozluźnia, a jak było bardzo źle to małego trzymałam pod ciepłym strumieniem wody albo robiłam okłady na brzuszek z pieluszek tetrowych (prasowałam je żeby były ciepłe, ale trzeba uważać żeby nie były zbyt gorące, bo można poparzyć dziecko).
Z preparatów co u nas się sprawdziło był kropelki espumisan.