Hej . Karmie już 4 miesiące. Przed wczoraj dostałam zastoju w prawej piersi ( tak jakby zatkał się jeden kanał mleczny ). Bol, twarde punkty. Przystawialam syna i bez spektakularnego wytrysniecia zastój zmalał i przestał boleć. Jednakże nada wyczuwam lekko twardy kanał. Syn ładnie sspie pierś, mam w niej sporo pokarmu. Nagrzewam pierś przed karmieniem chłodze po przykładam liście kapusty. Może ktoś miał podobną sytuację? Dodam że USG piersi mam w środę ale nie daje mi to spokoju. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi