Dajcie spoki juz z tym szczepieniem.
Priscilla nie wiem czy czytalas o naszych przebojach chorobowych. Wlasnie wszystko to sie zaczelo nastepnego dnia po tym szczepieniu. NIe wiem czy to przypadek czy jednak wina szczepienia.
Wczoraj odebralam morfologie jest dobra, dzis mocz i tez dobre wyniki. We wtorek ma odebrac wyniki posiewu kalu itd... Jak nic nie wychoduja to we wtorek z tymi wynikami do lekarza i zobaczymy co wymysli.
Wczoraj wyszlismy z Maja na 30 min na dwor i troszke jej sie poprawilo obudzila sie w nocy 2 razy raz zrobila kupke a drugi raz cos tam sie jej poplakalo. Rano kupa lepsza, druga tzw. kleks ze sluzem :-

-

-(Naszczescie od wczoraj ma apetyt zjada rosolek, chrupki, dzis zrobie jej marchwianke.
Ogolnie ma lepszy chumor, moze wkoncu te zabki stanely, chodz dzis rano widzialam ze ma tak popuchnieta to ostatnia czworke :-

-

-(
Moze to wkoncu jakas poprawa albo cisza przed burza :-(
Maja niechce mi jesc wcale kaszki ostatni

Na i tak jest bezmleczna wiec narazie ja odstawie, powiedzcie co wy dajecie swoim maluchom na sniadanko i kolacje?