reklama

Żelazo dla niemowlaka

Marlena**

Aktywna w BB
Witam, moja córcia ma niewielką anemię i pediatra zalecił nam podawanie jej 2,5 ml na dobę żelaza - takiego w płynie, syropie. Robimy to strzykawką i mamy przy tym sporo zabawy. Kupki nam się zrobiły po tym zielono-czarne, ale to chyba normalne. Obiło mi się natomiast o uszy, że ciemne zabarwienie żelaza może mieć negatywny wpływ na barwę Zosinych ząbków (ktorych jeszcze nie ma). Czy któraś z Was spotkała się z taką opinią, wie coś na ten temat?

 
reklama
Dziewczyny a jak było u Waszych dzieci z kupkami po żelazie? to że są czarne to wiadomo, ale żelazo powoduje tez zatwardzenia. czy u Waszych dzieci też tak było? radziłyście sobie z tym jakoś? bo moja Mała też dostaje żelazo i nie mogę patrzeć jak się męczy żeby zrobić kupę.
 
Z kupami u mojej nie ma problemu. Co do koloru, to ciemne były tylko przez pierwsze dwa dni, a tak to są w stronę zielonych - blotnych, ale podejrzewam, że silniejszy na nie wpływ na Nutramigen, ktory pije.
 
W ciąży brałam przez chwilę "żelazne" tabletki, ale odstawiłam właśnie z powodu zatwardzeń. Zaczęłam się wówczas rozglądać za naturalnymi źródłami żelaza, piłam herbatkę z pokrzywy i nauczyłam się dodawać pokruszoną suszoną pokrzywę do każdego dania na słono. Wystarczą niewielkie ilości, ale za to często. Przyjmowanie jednorazowo wielkiej dawki mija się z celem, ponieważ organizm jest w stanie wchłonąć określoną ilość żelaza, resztę wydala. Napar z pokrzywy nie każdemu może smakować, za to posypanie gotowej potrawy szczyptą pokruszonego zielska nie zmienia jej smaku i zapachu. Warto też dodawać odrobinę szpinaku do różnych potraw, nie musi być dużo ważne, żeby było systematycznie.
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry