reklama

Zgaga

Margolis

Wrześniowe mamy'06
Macie jużbo ja czasami wieczorem. na razie pomaga mi kubek mleka a lekarz powiedział, że w razie czeko mogę łyknąc Renie albo Malox. Za to powiedział, żeby nie jeść migdałów. Jak ktoś ma jakieś rady na to okropieństwo to proszę...
 
reklama
Nie wiem dlaczego odradził lekarz migdały, bo one chyba nie są jakieś "chore" ;D
Mnie w poprzedniej ciązy pomagało mleko i na tym poprzestałam,a migdały nie pomagały ;)
 
edi pisze:
Nie wiem dlaczego odradził lekarz migdały, bo one chyba nie są jakieś "chore" ;D
Mnie w poprzedniej ciązy pomagało mleko i na tym poprzestałam,a migdały nie pomagały ;)

Mówił, że migdały zawierają kwas pruski - chyba?? - i duże ilości mogą być szkodliwe dla maluchów i dal mnie to samo dotyczy śliwek suszonych z pestkami.
 
Niestety na zgage w ciąży nic na stałe nie pomaga.Owszem Reni bardzo był mi pomocny i mleko ale na pare godzin.
Niby wystrzegać się smaż., słodkiego itp, a guzik prawda i tak pali.
Jak byłam z Martyną to miałam straszną zgage,najgorsze odczucie w całej ciąży i tylko jak ją urodziłam to byłam w siódmym niebie, że palenie znikneło! ;D
 
margolis Ty mnie nie strasz tymi migdałami bo ja je jadłam na nudności....gdzieś przeczytałam w mądrych książkach....nie pomagały, ale podgryzałam....a teraz mnie nastraszyłaś...

a co do zgagi...to chyba jak narazie jedyna "przyjemność" która mnie omija (odpukać)
 
reklama
Aga! No nie wiem tak mi powiedział lekarz a z drugiej strony teraz w jakiejś gazecie dla ciężarnych czytałam żeby podgryzać migdały w razie czego. bardziej jednak wierzę lekarzowi....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry