reklama

Znieczulenie dożylne

ZielonaFretka

Zaciekawiona BB
Cześć dziewczyny, na maja mam termin porodu i już czasem myślę o bólu porodowym, zwłaszcza jak niektórzy życzliwi mnie trochę straszą.
Chciałabym bardzo zzo, ale niestety w niewielu szpitalach u mnie w okolicy takie jest, a z tego co słyszałam to nawet jak szpital takie.niby robi, to często to jest i tak loteria, bo brakuje anastezjologow. Szpital, w którym chcę rodzić ma tylko gaz i dożylnie podawany lek Nalpain. Moje pytanie brzmi, czy któraś z Was miała właśnie takie dożylne znieczulenie? Czy ono Wam coś pomagało? A może wiecie, w którym szpitalu we Wrocławiu jak pojadę rodzic to z bardzo dużym prawdopodobieństwem dostanę zzo?
 
reklama
Cześć dziewczyny, na maja mam termin porodu i już czasem myślę o bólu porodowym, zwłaszcza jak niektórzy życzliwi mnie trochę straszą.
Chciałabym bardzo zzo, ale niestety w niewielu szpitalach u mnie w okolicy takie jest, a z tego co słyszałam to nawet jak szpital takie.niby robi, to często to jest i tak loteria, bo brakuje anastezjologow. Szpital, w którym chcę rodzić ma tylko gaz i dożylnie podawany lek Nalpain. Moje pytanie brzmi, czy któraś z Was miała właśnie takie dożylne znieczulenie? Czy ono Wam coś pomagało? A może wiecie, w którym szpitalu we Wrocławiu jak pojadę rodzic to z bardzo dużym prawdopodobieństwem dostanę zzo?
Nie doradzę ze szpitalem. Ale Nalpapin to lek opioidowy. Może nieść powikłania.
 
Ze znieczuleniem i tak nie jest tak pięknie jakby mogło się wydawać. Ostatnia faza porodu i chyba najbardziej bolesna dzieje się zazwyczaj już bez znieczulenia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry