Hej mam taki problem, moje dziecko ma prawie 4 tygodnie, żółtaczka wyszła nam już w drugiej dobie w szpitalu, tydzień pod lampami był poziom 11.5 potem wzrosło na 13 i wypuścili nas jak spadło na 10.9 po tygodniu w domu położna kontrolowała był poziom 9.5 potem spadło po tygodniu na 7.8 i teraz w czwartym tygodniu życia znowu wzrosło na 9.7. karmię tylko piersią, dziecko ładnie przybiera na wadze, robi kupki, oddaje mocz. Czy ktoś miał taką sytuację, że ta bilirubina tak skakała? W którym tygodniu życia udało się pozbyć tej żółtaczki ? Położna twierdzi, że jakby odstawić pierś na dzien dwa to pewnie by zaczęło spadać, ale że na razie zobaczymy jak na piersi. Bardzo boje się, że poziom urosnie i będziemy musiały wrócić do szpitala...