reklama

Lipiec 2016

reklama
Moje są tylko domowe, nie daje im surowego miesa, były odrobaczone (własnie muszę to powtórzyć). Jedyny problem, to, że mam otwartą kuchnię i czasem te skunksy wskakują na blat,oczywiście zawsze je myje, ale mimo to mnie to wkurza na maxa.
 
Hey dziewczyny doczytuje Was,
Needi a probowalas ksiazeczke jakas np. Nocnik nad nocnikami. U nas zdzialala cuda. Malo ktory chlopczyk robi do nocnika czy kibelka kupe, nam sie dzieki tej ksiazeczce udalo.
 
Patuska - nie wpadlas na to, ze nie każdego stać na prywatne badania? Byłam pod opieką NFZ i tak dostałam skierowanie. Ponad to teraz może i pluje sobie w brodę, że nie zrobiłam wcześniej ale czy to coś zmienia?
 
Moje są tylko domowe, nie daje im surowego miesa, były odrobaczone (własnie muszę to powtórzyć). Jedyny problem, to, że mam otwartą kuchnię i czasem te skunksy wskakują na blat,oczywiście zawsze je myje, ale mimo to mnie to wkurza na maxa.
Kota wskakiwania na wyzki niestety nie da się od uczyć taka ich natura...

Higiena to podstawa i wtedy można i ze zwierzętami żyć w zgodzie. U nas koty tez domowo podwórkowe ale z nastaniem wiosny chcemy je od uczyć spania w domu w nocy itd. Mimo wszystko jednego kota się nie boję bo to Nygus totalny do wszystkiego. Nic go nie obchodzi... ale ten drugi to ciekawski wszędzie musi wejść śpi wszędzie i boję się żeby mi do łyżeczek nie wchodził albo nie spał z maluszkami... I dlatego czeka je delegacja na podwórko,co nie znaczy ze zostaną zaniedbane ale bezpieczeństwo ponad wszystko...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry