reklama

Lipiec 2016

reklama
reklama
Ja również. I mój mąż ma urlop, żeby z nami mógł być... ale w sumie jak się zbierze u kogoś 3 pokoleniowa rodzina, i każdy będzie krzyczał, bo wiadomo jak to w tłumie, to nie wiem czy to zniosę :p
nie no pewnie jak nagle sie zjedzie cala rodzinka a inne mamy wlasnie uspaly malenstwa i same probuja sie troszke zdrzemnac to nie jest fajne..Mysle ze dobrym rozwiazaniem na takie sytuacje jest ustalenie indywidualne kto o jakich godzinach ma przyjechac...maz niech bedzie caly czas ale reszta moze ustalic...zeby nie przeszkadzac innym...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry