Ja mam dwa koty jestem kociara i nie wyobrażam sobie wyrzucić je bo jestem w ciąży wyniki toxo były dodatnie nie przechodziłam jej nigdy. I nawet wtedy nie myślałam żeby je wyrzucić. Zachowuje środki ostrożności i jakoś żyjemy. Ale jak kot mi nasikal w łazience dostał ścierki poszedł na dwór dostał szlaban na spanie na kanapie na jedzenie typu miesko...i się od uczył nawet wchodzenia do łazienki...
Jak coś nabroja dostaja karę.
Ale Nie jestem zagorzała kociara taka ze kot to świętość ale szanuje zdanie innych ale żeby wrzucać kota albo oddawać bo dziecko się pojawi to wtedy mowie stanowcze NIE.[emoji6]