Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
AsiekD u Nas przy płaczu pomagało kucanie (zginanie kolan z dzieckiem na rękach). Dziecko wtedy idzie góra - dół i się uspokaja sprawdź
Czekamy na zdjęcie Kacperka.
Dziewczyny coś piszecie o spiworkach? Czy to chodzi o takie w których dziecko tak ciasno jest zawiniete tak jak w brzuszku u mamy?? I gdzie to kupilyscie
Dziewczyny muszę sie wyżalić bo juz nie mogę! Jak wiecie jestem w szpitalu z moja Malutka i to juz mnie dobija, ale wyobraźcie sobie ze na sali z nami leży dziewczynka 6 miesięczna - pozostawiona sama sobie! Jest tutaj od czwartku i jej pożal sie Boże matka była u niej dzisiaj pierwszy raz i to na 10 minut!!!!! Mi sie serce kraje jak do niej podchodzę i mam łzy w oczach ze ona taka samiutwnka! Staram sie tam do niej pogadać, pobawić trochę z nia, daje jej smoczek jak potrzebuje! Jedynie co to jej nie noosze bo ona juz jest prawie na wychodnym i nie chce jej zarazić naszym wirusem
Ona urodziła sie w szóstym miesiącu ciąży wiec skrajny wcześniak! Teraz ma 6,5 miesiąca jest mniejsza od mojej 3,5 miesięcznej! Ma podwyższone napięcie mięśniowe, nie potrafi sie obracać na brzuszek! Jest na etapie rozwoju jak moja Mała! Rodzina sie nia w ogóle nie interesuje! Przychodzi tutaj opieka społeczna i mówi ze toczy sie sprawa o odebranie matce praw rodzicielskich ale razem z matka mieszka babcia która wykazuje chęć opieki wiec to jest błędne koło!!! Opieka prosi szpital zeby to dziecko jak najdłużej trzymali mimo iż nie wymaga juz hospitalizacji bo juz jest prawie zdrowa! Mówią ze jak ja wypiszą przed sylwestrem to za chwile znowu tu wróci bo matka ja pewnie gdzieś zostawi i znowu przeziębi! Podobno trafiła tutaj w kiepskim stanie, wychudzona, zaniedbana, coś strasznego! Teraz juz trochę nadrobiła bo tutaj pielęgniarki o nia dbają! Dostaje regularnie jeść, jest czysta o zadbana! Jedynie do szczęścia jej brakuje czułości i miłości! Jak sobie pomyśle ze jutro najpóźniej pojutrze ona stad wyjdzie i trafi do tego bagna to płakać ni sie chce! Niestety nasze prawo jest głupie,bo takim ludziom powinno sie dzieci od razu zabierać a niw czekać aż coś sie stanie, a potem wielka histeria jak juz jest za pozno [emoji24]
Okropna jest ta historia przezywasz swoją sytuację i jeszcze martwisz się o tego maluszka. Ja jakbym była w takiej sytuacji jak Ty to też by mi łzy ciurkiem leciały. Chciałoby się pomóc ale nie wiadomo jak