Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
I co, Natalce samo minęło?Lizzy jejku współczuję bo ja to samo miałam z Natalką wcześniej. Chciało jej się spać ale zasnąć nie dało rady i nie spała cały dzień więc była baaaardzo marudna. Może po prostu jak widzisz że się zbliża godzina spania to bierz go na spacer? Będzie to mniej pracy dla Ciebie niż 3 h lulania. A może w wózku w domu zaśnie? Jak go trochę pokołyszesz?
Lizzy, a może właśnie zostaw samego? Może sam się uspokoi? Bo noszeniem czy bujaniem w wózku go przyzwyczaisz i będzie chciał tylko tak zasypiać, a co w nocy zrobisz? Mojej koleżance tak poradziła mama, bo synek płakał o byle co i pomogło. Może ma taki czas, że mniej śpi. Sara też ma teraz 2 drzemki, wczoraj spała w sumie 2,5 godz., ale przedwczoraj tylko godzinę. Mniej snu im nie zaszkodzi, może odeśpią w najbliższych dniachWitajcie.
Mój syn "bawi" się sam. Coś między raczkowaniem, a pelzaniem przemieszcza się do przodu i przegląd półek robi. Jest grzeczny i wesoły. Do czasu. Od trzech dni problem z drzemkami. Na butli nie, na rękach nie. Lulamy go po 3 godziny! Śpi pół... Jest zmęczony, widzę to. Ziewa, trze oczy, bawić się nie chce. Ale spać też nie. Nie wiem co robić. Plecy mi wysiadają. Już i tak ostatnio ma dwie zamiast trzech drzemek, ale i tak nie śpi. Owszem, na spacerze zaśnie, ale po kilku godzinach noszenia nie mam sił na znoszenie wózka, z resztą wtedy już tak się drze, że nie mogłabym go zostawić... Nie wiem co robić. Brak mi sił i pomysłów![]()
Ja dziś rozpoczęłam walkę z tym żeby Zosia zasypiala w łóżeczku. Dostała kaszke, dość dużo zjadla, kąpiel i próba zasypianiu nie w naszym łóżku tylko w swoim łóżeczku. Oczywiście mega płacz ale trzeba być konsekwentnym podobno.plakala, a my co 3minuty przychodzilismy powiedzieć że wszystko jest ok, że jesteśmy za drzwiami i żeby spała, poglaskalismy ja po główce i tak z 3-4razy i zasnela, tzn najpierw się uspokoiła z tych swoich wymuszony krzykow leżała leżała i zasnela. Podobno po paru dniach dziecko nauczy się zasypiac samo, o ile ja się wcześniej nie wykończe bo jak podeszłam jak już spała to się rozplakalam że jej tak kazałam zasypiac:-( Mąż mnie pociesza że to dla dobra nas wszystkich, ehhhh
I co, Natalce samo minęło?
Biorę zwykle na popołudniowa drzemkę, ale trzy razy dziennie targać wózek na drugie piętro, to dla moich pleców nie do przyjęcia. Bujalam wczoraj. Niby leżał grzecznie, bez ruchu, nie płakał, ale oczy otwarte. 1,5 godziny tak w wózku bujalam. Dziś za radą koleżanki ubiorę w kombinezon i otworzę okno i będę próbować, bo co mi zostało?![]()
Tak jak pisała, u mnie to samoCzasem Asiu dziecko się musi samo uspokoić. U nas też czasem szybciej zaśnie sama. Często, jak usypiam to płacze mimo, że jestem obok i mnie widzi. I nie jest to żadna metoda wypłakiwania się.