ilona2701
Fanka BB :)
Jasiu jeszcze nie raczkuje ale za to się czołga po całym domuWitajcie...
hmmm.... czy jest tu jakiś lipcowy bobas, który nawet nie myśli raczkować?
Pozdrawiam
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Jasiu jeszcze nie raczkuje ale za to się czołga po całym domuWitajcie...
hmmm.... czy jest tu jakiś lipcowy bobas, który nawet nie myśli raczkować?
Pozdrawiam
Needi, gdzieś Ty była?! Dlaczego nie piszesz?! Co u Was? Ale mi się fajnie zrobiło, jak Ciebie ujrzałam!Miłe ciążowe wspomnienia...Moja nie raczkuje. Martwi Cię to?
Resztę nadrobię...Coś tam już poczytałam, dziś w końcu było ładnie więc cały dzień na dworze![]()
. Krótko mówiąc życie mnie pochłonęło. Maja jest super grzeczna, bobas anioł. Martyna dalej miewa swoje humory, ale jest w przedszkolu, to jakoś dajemy radę.
. Pozdrawiam serdecznieJasiu jeszcze nie raczkuje ale za to się czołga po całym domu![]()

Nie do końca się z Tobą zgodzę, może i uczy samodzielności i kreatywnośći bo dziecko nie mając żadnego towarzysza będzie samo szukalo zajęcia, ale zabawy z innymi zarówno dziećmi jak i dorosłymi są napewno dla dziecka bardzo rozwojowe bo ono musi się od kogoś uczyć pewnych wzorców, sama widzę jak Zosia już naśladuje, zaczepia innych:-) pozatym tak, zajmie się sama sobą sama, ale czy potem nie będzie miała problemów z nawiązywaniem kontaktu z innymi. Hmmm to są takie pytania na które każda z nas ma własna odpowiedź. :-) moim zdaniem Zosia jest jeszcze za mała na samodzielna zabawę co nie zmienia faktu że jakby w ciągu dnia chociaż 30 minut zajęła się sama sobą to byłabym wdzięczna :-) a odnośnie telefonów, tabletów itp to masz 100%racji:-)
) w najbliższej 20-latce.Jestem jestemO! I Ilona jest! Dziewczyny piszcie częściej!! Co tam Ilona u Was?? Moja też się czołgaCoraz sprawniej, barierkę trzeba na schodach już zamontować.
Tak czołga się w przód ale do tyłu też potrafiPrzepraszam, że się nie odzywałam. Szczerze mówiąc miałam nadzieję, że nikt mnie tu nie będzie pamiętał, to nie będę musiała się wstydzić, że tak Was zostawiłam, ale nie ...
. Krótko mówiąc życie mnie pochłonęło. Maja jest super grzeczna, bobas anioł. Martyna dalej miewa swoje humory, ale jest w przedszkolu, to jakoś dajemy radę.
Maja jutro kończy 10 miesięcy i właśnie nie raczkuje. Siedzi posadzona (nie podnosi się z leżenia) i swobodnie się w siadzie obraca itd. od jakichś dwóch miesięcy. Leży na brzuszku, kołuje po bawialni i robi samolocik, ale nie chce się podnieść na "raczka". Waży około 11 kg. Może jej za ciężko.
Zafiksowałam się na tym punkcie, bo Martynka raczkowała jak miała 8,5 miesiąca, ale chyba muszę zwyczajnie odpuścić i poczekać, bo nie widzę żeby coś było nie tak.
Lila widzę, że Ty dalej odpisujesz i dbasz, żeby nikt nie czuł się pominięty. Dobrze, że pewne rzeczy się nie zmieniają. Okres ciążowy jest już taki daleki, jakby to było sto lat temu
. Pozdrawiam serdecznie
Czołga się w przód? To przynajmniej jakieś poruszanie się. Muszę się chyba uzbroić w cierpliwość![]()