Lekarza pytalam czy jest mozliwosc wystawienia zwolnienia i powiedziała ze moze ale tylko na wizyty.a kto ci wystawił te zaświadczenie lekarz? czy miałaś zgodę od kierownika
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Lekarza pytalam czy jest mozliwosc wystawienia zwolnienia i powiedziała ze moze ale tylko na wizyty.a kto ci wystawił te zaświadczenie lekarz? czy miałaś zgodę od kierownika
Lekarza pytalam czy jest mozliwosc wystawienia zwolnienia i powiedziała ze moze ale tylko
Ale mieszkasz w uk?
Nie wiem gdzie ty robisz ivf w pl czy w uk. Ja mieszam w uk a ivf robie w pl i zawsze biore zwolnienie L4 od lekarza i dostarczam dla pracodawcy w uk.
A to nie doczytałam o tym [emoji6] nigdy nie mialam potrzeby w uk chorobowego i nie wiem jak jest[emoji20]Ja robie cały proces w uk . Dlatego chciałam się upewnić do czego mam prawo
A to nie doczytałam o tym [emoji6] nigdy nie mialam potrzeby w uk chorobowego i nie wiem jak jest[emoji20]
No właśnie niektóre dziewczyny robią niektóre nie, ja zrobiłam. No nic, pozostaje czekać do piątku...Ja nawet nie badałam estradiolu po transferze. Lekarz kazał mi oznaczyć tylko hcg i progesteron.
Jutro mam wizyte monitorujaca przed transferem jesli wszystko będzie ok to jutro mąż oddaje nasienie i beda zapladniac komorki no i transfer byc moze w piatek lub w sobote. Mam pytanie w uk jest pierwsze podejscie do ivf refundowane jak dlugo sie czeka na ta procedure.Może inne dziewczyny coś doradza :-) a na jakim jesteś etapie teraz?
A kontaktowałas sie z lekarzem w tej sprawie?No właśnie niektóre dziewczyny robią niektóre nie, ja zrobiłam. No nic, pozostaje czekać do piątku...
Święte słowa, też tak kiedyś myślałam, a teraz jestem w końcówce drugiej ciąży, mam 40 lat, raczej już za późno na kolejną, a na zimowisku jeszcze 2 blastusie. I cholerny dylemat mam, bo oddać jakoś nie mogę sobie wyobrazić. Chyba podejdę jeszcze do crio i będę wyjątkiem, który liczy na to, że się nie uda.... to w ogóle jest przekora losu, bo miałam dwie stymulacje, w pierwszej na 7 prawidłowych pobranych i zaplodnionych komórek tylko 2 blastki, z jednej mam synka, drugi transfer nieudany, a przy drugiej stymulacji na 6 prawidłowych komórek aż 5 blastocyst.Tak Ci się wydaje, że oddasz.. Wszystko się zmienia po urodzeniu. Ja patrzyłam na te "kuleczki" jako jakieś twory, zarodki, embriony to jeszcze nie dziecko.. Teraz widzę w każdej takiej kuleczce mego syna, bo przecież ten mały człowiek był kiedyś taką kuleczką...