dżoasia
Fanka BB :)
Lyknij se cos - masz jakies wino albo cos? Rozluznisz sie i idzcie sie przeprosicTak mnie nosi że jak baba Mały zapalnik i padło na niego no co ja zrobię nic nie zrobię oburzony poszedł spać może pójdę przeprosze nie wiem
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Lyknij se cos - masz jakies wino albo cos? Rozluznisz sie i idzcie sie przeprosicTak mnie nosi że jak baba Mały zapalnik i padło na niego no co ja zrobię nic nie zrobię oburzony poszedł spać może pójdę przeprosze nie wiem
Z maluszkiem na pewno wszystko w porządku. Rozumiem Twój stres, pewnie sama bym panikowała, ale chyba nie masz powodu do niepokoju?? Może spróbuj znaleźć innego lekarza, tak dla spokoju ducha. Przyczyną pęknięcia była wcześniejsza owulacja(podchodziłam na naturalnym, nie miałam zastrzyków na powstrzymanie owulki), a doktor nie spodziewał się, że jajka tak urosną w ciągu 2 dni.Jejku emeczka straszne to co sie stalo[emoji20] bylam pewna ze tym razem masz duze szanse na powodzenie. Ja dzis bylam na prenatalnym i nic sie nie dowiedzialam bo maluszek nie dal sie zbadac a polozna ktora badanie przeprowadzala po paru minutach stwierdziła ze nie zbada, nawet nie chciala poczekac az maluszek sie uspokoi tylko powiedziala zbadamy z w 20tc(chore teraz mam czekac tak dlugo czy dziecko dobrze sie rozwija). Znalazlam prywatnie zeby zrobic usg juz zabukowalam na sobote wizyte. Emeczka co bylo przyczyną pekniecia moze pisalas ale ja ostatnio nie ogarniam forum.
Mam wineczko ale jutro muszę o 7 jechać do lekarza po l4 byłam u niego na górze i pytałam sie jak smakowały parówki z sosem grzybowym hehehe a był o na obiad mielone ziemniaczki sos grzybowy i ogórki w śmietanie i tak mnie rozwalil tym że zjadł ta parowke i nie moge z śmiechu pytałam czy da mi jego parówki z sosem i ziemniakami hehehe ja nie wiem raz płacze raz sie śmieje a za chwile wszystko mnie denerwuje czy aż tak te hormony buzuja no masakra jedna wielka Mały zapalnik i już wybuchamLyknij se cos - masz jakies wino albo cos? Rozluznisz sie i idzcie sie przeprosicsama mowilas ze malutka sie wyrywa
moze mu przejdzie foch a z ciebie napiecie zejdzie
![]()
Nieee, hormony mi nawaliły. Pokłóciłam się z mężem, bo się ze mnie podsmiewał, że się martwię, bo kot wczoraj nie wrócił na noc i dziś też jeszcze go nie ma. No kurde powinna wrócić, poszłam kiciać za nią po osiedlu i nic. Jak już się pokłuciliśmy to i mąż poszedł i powiedziłą, że ją widział, ale pitrowała w drugą stronę podobnoMadzia no to czemu nam tu nie trujesz, tylko dusisz w samotnosci? Co sie dzieje? Myslisz, ze faktycznie mala za szybko rosnie?
Naturalnie próbujemy między procedurami. Wcześniej staraliśmy się 1.5 roku, ok. 7 miesięcy z monitoringiem i wspomagaczami.Owulkę mam co miesiąc( testy, temp., ból owulacyjny), ale niestety niska rezerwa pewnie jest przyczyną. Jajka są ok.( te wymiarowe, ktore pobierali zawsze były dobre). Dziś też próbowaliśmy, ale chyba tylko po to, by się całkiem nie zalamac. Jajka pękły wczoraj o 20.30, a seks dziś o 10.30. Za późnoA jakis naturals nie wchodzi w gre? Zeby cos podzialac? (Przepraszam, nie pamietam co u Was jest przyczyna)
To patrzę że nie tylko ja z swoim miałam spine ale chodziłam 2 dni taka nabuzowana ze jak to zobaczyłam to tak mnie wpienil jak pitbull taka pianę miałam ale rozjebal mnie tymi parowkami dobrze ze sosu do nich nie wziął i ziemniaków teraz siedzę na dole i sama do siebie się śmieje zaczynam sie zastanawiać czy do Toszka nie zajechać po drodze do Białego mam masakra co się dzieje z tymi hormonamiPrzykro mi wiem co czujesz też szału dostałam jak mi po ch...ju zrobili stymulację i były tylko 4 pęcherzyki a mimo to zrobili punkcję. Miałam tylko jeden który się zapłodnił a i tak się nie przyjął i tak w pizdu jeden cała procedura. Pominę fakt że miałam odkładany 3 miesiące transfer żeby idealne przygotować organizm z ch...ja z tego wyszło.
Mój dzień niby super cały dzień mnie wspierał ale jak wieczorem powiedziałam że chcę drinka po wszystkim to popatrzył na mnie jak co najmniej alkoholiczkę i walnął hasło "rób co chcesz Twoje zdrowie". Nosz ku..wa. Skoro się nie udało jestem psychicznie załamana to jednego jebanego drinka nie mogę? A on ku...wa ciekawa jestem czy w weekend z kumplami się nie napije. Normalnie mnie wyprowadził z równowagi. Jestem na skraju załamania a on mi takie teksty...
Dziewczyny poradźcie co zrobić jakie badania, jakie leki, co może być nie tak że zarodek się nie przyjął?
Wielka szkoda bo wszystko ladnie rokowalo. Ale wiesz co na twoj organizm działa i mysle ze dobry lekarz dopracuje strategie, szkoda tylko ze to wszystko tyle was kosztuje, trzyma mocno kciuki za was. Ja jestem w Uk i tu byłam w szpitalu na fundusz zdrowia jak widac maja w d... badania, nawet serduszka nie slyszelismy, mam nadzieje ze w sobote bedzie dobrze[emoji4]Z maluszkiem na pewno wszystko w porządku. Rozumiem Twój stres, pewnie sama bym panikowała, ale chyba nie masz powodu do niepokoju?? Może spróbuj znaleźć innego lekarza, tak dla spokoju ducha. Przyczyną pęknięcia była wcześniejsza owulacja(podchodziłam na naturalnym, nie miałam zastrzyków na powstrzymanie owulki), a doktor nie spodziewał się, że jajka tak urosną w ciągu 2 dni.![]()
Ehh... co z tymi chlopami dzisiajNieee, hormony mi nawaliły. Pokłóciłam się z mężem, bo się ze mnie podsmiewał, że się martwię, bo kot wczoraj nie wrócił na noc i dziś też jeszcze go nie ma. No kurde powinna wrócić, poszłam kiciać za nią po osiedlu i nic. Jak już się pokłuciliśmy to i mąż poszedł i powiedziłą, że ją widział, ale pitrowała w drugą stronę podobno
Jakoś remont domu posuwa się do przodu, ale chyba powinno iść szybciej. Pan nam dziś powiedział, że na drzwi trzeba czekać 12 tyg!!! Na kominek 8tyg, Szukamy innych opcji na drzwi. Kurde nie wiem czy przed porodem ze wszystkim się wyrobimy.
Ogólnie jakoś wszystko się rozłazi. I dupa blada.
To nie tylko ja dzisiaj mam tak z swoim M na sam widok jego mnie nosiło ale jak się wydarlam powiedziałam co myślę to jakoś mi lepiejNieee, hormony mi nawaliły. Pokłóciłam się z mężem, bo się ze mnie podsmiewał, że się martwię, bo kot wczoraj nie wrócił na noc i dziś też jeszcze go nie ma. No kurde powinna wrócić, poszłam kiciać za nią po osiedlu i nic. Jak już się pokłuciliśmy to i mąż poszedł i powiedziłą, że ją widział, ale pitrowała w drugą stronę podobno
Jakoś remont domu posuwa się do przodu, ale chyba powinno iść szybciej. Pan nam dziś powiedział, że na drzwi trzeba czekać 12 tyg!!! Na kominek 8tyg, Szukamy innych opcji na drzwi. Kurde nie wiem czy przed porodem ze wszystkim się wyrobimy.
Ogólnie jakoś wszystko się rozłazi. I dupa blada.