walczaca o szczescie
Fanka BB :)
MoKa, doskonale wiem co czujesz. Ja jestem po dwóch nieudanych, ale chyba jeszcze nie ma potrzeby nakręcania się aż tak. Podejdź do drugiej stymulacji, mam nadzieję,że będzie przeprowadzona zdecydowanie lepiej i uda Wam się utrzymać więcej zarodków. Sama pisałaś,że przy pierwszym razie często się nie udaje i niestety tak jest... nie mamy na to żadnego wpływu, chyba transfer to ok 30% szans także póki co trzeba próbować dalej i ja bym chyba jeszcze nie robiła żadnych dodatkowych badań.Przykro mi wiem co czujesz też szału dostałam jak mi po ch...ju zrobili stymulację i były tylko 4 pęcherzyki a mimo to zrobili punkcję. Miałam tylko jeden który się zapłodnił a i tak się nie przyjął i tak w pizdu jeden cała procedura. Pominę fakt że miałam odkładany 3 miesiące transfer żeby idealne przygotować organizm z ch...ja z tego wyszło.
Mój dzień niby super cały dzień mnie wspierał ale jak wieczorem powiedziałam że chcę drinka po wszystkim to popatrzył na mnie jak co najmniej alkoholiczkę i walnął hasło "rób co chcesz Twoje zdrowie". Nosz ku..wa. Skoro się nie udało jestem psychicznie załamana to jednego jebanego drinka nie mogę? A on ku...wa ciekawa jestem czy w weekend z kumplami się nie napije. Normalnie mnie wyprowadził z równowagi. Jestem na skraju załamania a on mi takie teksty...
Dziewczyny poradźcie co zrobić jakie badania, jakie leki, co może być nie tak że zarodek się nie przyjął?