dżoasia
Fanka BB :)
myślę, że takMnie już tak boli kilka dni. Zaczęło się od kłucia kilka cm nad kością ogonowa a dzisiaj to już mnie boli tak dokuczliwej. Macica i jajniki tez mnie trochę ciągną. Mogę na to wziąć nospe?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
myślę, że takMnie już tak boli kilka dni. Zaczęło się od kłucia kilka cm nad kością ogonowa a dzisiaj to już mnie boli tak dokuczliwej. Macica i jajniki tez mnie trochę ciągną. Mogę na to wziąć nospe?
O rety, mialam nadzieje ze cos zaczelo sie dzial. Jutro robisz bete??bez zmian...
O inke,haha. Położna na wizycie powiedzia mi,że bym sporo pila.teraz wody i herbaty glownie i unikala ciezko strawnych,smażonych potraw i dzis po obiedzie u rodzicow poprosilam o i ke a on do mnie z awantura ze niebormalna jestem bo kawe z mlekiem pije. I sie zaczelo... a potem ja dodalam ze to ja.niszcze swoje zdrowie dla niego wiec niech mnie nie poucza... no o afera z glupoty.Kurde dawno nie bylo aż takiego słabego weekendu... O co poszło?
Mam nadzieję, że dla Was przyszły weekend będzie loozackiByle do soboty
![]()
Niestety test jest negatywny
Zasnac nie moge i analizuje co moglo pojsc nie tak.. mam nadzieje, ze pozwola mi podejsc od razu w tym cyklu, chcialabym na naturalnym. Nie dam rady czekac tak w zawieszeniu. Chyba znow zaczne chodzic do psychologa, bo czuje sie coraz gorzej..
Dobrze, ze chociaz Was mam. Dziekuje za wszystkie slowa otuchy i kciuki. I jeszcze w przyszlym tygodniu mam urodziny, myslalam, ze usg serduszkowe bedzie pieknym prezentem. Termin tej ciazy przypadal na urodziny mojej mamy![]()
U mnie ciąża obumarla.
O głupoty najlepiej się spieraO
O inke,haha. Położna na wizycie powiedzia mi,że bym sporo pila.teraz wody i herbaty glownie i unikala ciezko strawnych,smażonych potraw i dzis po obiedzie u rodzicow poprosilam o i ke a on do mnie z awantura ze niebormalna jestem bo kawe z mlekiem pije. I sie zaczelo... a potem ja dodalam ze to ja.niszcze swoje zdrowie dla niego wiec niech mnie nie poucza... no o afera z glupoty.
Za tydzien pewbie tez nie bedzie jeszcze zbyt lekko... no ale mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej.

no inka to zbożówka więc można pić raczej bez obawO
O inke,haha. Położna na wizycie powiedzia mi,że bym sporo pila.teraz wody i herbaty glownie i unikala ciezko strawnych,smażonych potraw i dzis po obiedzie u rodzicow poprosilam o i ke a on do mnie z awantura ze niebormalna jestem bo kawe z mlekiem pije. I sie zaczelo... a potem ja dodalam ze to ja.niszcze swoje zdrowie dla niego wiec niech mnie nie poucza... no o afera z glupoty.
Za tydzien pewbie tez nie bedzie jeszcze zbyt lekko... no ale mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej.
no ja zawsze mam zawroty itd po tym lekarze sie dziwia..no znam Nedze pociagiem tamtedy jezdziłamKochana będzie dobrze. Ja w srode mam histeroskopię, mąż wyjechał wiec sama od dziś do konca tygodnia jestem i treż strach mnie oblatuje. O której jutro masz - będę z Toboą myślamiA wgl miałam Cie podpytac bo Ty spod Raciborza - byłam na weselu niedawno w miejscowości Nędza 14 pod Raciborzem. Może Twoje rejony?
![]()
Wiem ze przesadzilam ale chcialabym aby mnie wspierał w takich dniach a nie mnie o ince pouczal... sama wiesz ze nasze zycie calkiem sie zmienilo od pory jak zaczelismy in vitro i to jednak glownie kobiety,bez wzgledu na to po kogo winie lezy problem... to jednak my jakby wiecej w tym uczestniczymy i strasznie mnie wkurzyl... :-( nie obwiniam go i zawsze mowie ze to nasz problem nie jego,jednak zdrowie i stres chyba my mamy wiecej narażony na szwanki... i o to mi chodzilo :-(no inka to zbożówka więc można pić raczej bez obaw
trochę ostro mu pocisnęłaś, mimo wszystko, o cokolwiek by nie poszło podczas kłótni, to będąc na jego miejscu - tego, po którego stronie jest problem - nie chciałabym usłyszeć takich słów...
Może jakoś uda wam się załagodzić sytuację, bo nie poszło to w dobrą stronę...
mi tego nie musisz tłumaczyć, doskonale to rozumiem :* mam nadzieje, że zażegnacie kryzys szybciutko :*Wiem ze przesadzilam ale chcialabym aby mnie wspierał w takich dniach a nie mnie o ince pouczal... sama wiesz ze nasze zycie calkiem sie zmienilo od pory jak zaczelismy in vitro i to jednak glownie kobiety,bez wzgledu na to po kogo winie lezy problem... to jednak my jakby wiecej w tym uczestniczymy i strasznie mnie wkurzyl... :-( nie obwiniam go i zawsze mowie ze to nasz problem nie jego,jednak zdrowie i stres chyba my mamy wiecej narażony na szwanki... i o to mi chodzilo :-(