Te komórki oddalabym do dawstwa. Trochę boję się od Nowa stymulacji i punkcji, ostatnio miałam hiperstymulacje po ścianach chodziłam ponad 2 tygodnie. A ból po punkcji przez 5 dni powodował ciągły płacz i brak sił wstać do łazienki...chyba że może na mniejszych dawkach leków by się udało bez hiperstymulacji. Więcej niż 12 komórek i tak pewnie nie dadzą mi zapłodnić.Ja teraz,miałam zapladniane tez mrozone i z 9-ciu jest heden zarodek. Jesli leki masz jeszcze refundowane to ja bym ci radzila sie stymulowac. Ja mimo iz mialam pelnoplatne leki to i tak sie stymulowalam i zapladniakam swieze i mrozone