• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kto po in vitro?

Witajcie dzisiaj jutro idę na betę, bardzo boje sie wyniku i cały czas o tym mysle... ale przychodzę tez ponownie z pytaniem do dziewczyn stosujących zastrzyki prolutex - czy i was tez coraz ciężej wbić igle w brzuch? Robię te zastrzyki o godzinie 10 i jak tylko jest chwile przez 10 juz mi niedobrze ze będę musiała niemalże na sile wciskać ta igle... taki opór mam... zdarza sie ze mimo nacisku muszę zmienić miejsce... macie na to jakieś rady??? Eh, teraz pomyslałam ze zostanie mi na jutro 1 zastrzyk a potem zależy właśnie od bety....
Moze to zalezec od tego jaka masz igle - ja uzywam takich malutkich 0,3x13mm i wchodzi jak w maselko, nic nie boli :)
 
reklama
Dla mnie to też była fatalna noc...
Przez przypadek dowiedziałam się że jestem zdradzana od 4 miesięcy...
Przez frajera dla którego byłam gotowa zrobić naprawdę wszystko...
W tamtym tygodniu dostaliśmy pozwolenie na budowę wymarzonego domu...
Jedyne co mnie teraz martwi to co z MOIMI 2 zarodkami...
Jak to wygląda po rozwodzie...
O qrwa... to niezle... musisz troche ochlonac i porozmawiac z mezem/partnerem jak on to widzi. Jesli jest jeszcze co ratowac to jest nadzieja, ze bedzie gobrze a jesli nie to niech placi alimenty, ja bym raczej chciala urodzic te dzieci, a przynajmniej dac im szanse zycia. Mozesz tez oddac je do adopcji, ale to raczej nie jest jeszcze decyzja na teraz :(
Nie rozumiem takich facetow, po co sie zgadzaja na ivf jak i tak szukaja rozrywki na boku... co za dupki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry