reklama

Kto po in vitro?

Hej Walcząca, jak miło :) ja siedzę w krzakach cały czas. Byłam na wizycie w styczniu. Okazało się że badania się przedawnily i musimy robić od początku. Więc cała moja organizacja i plany poszły na marne. No i oczywiście kupa kasy. Lot dla całej rodziny (bo mąż musiał zgodę podpisać), zakwaterowanie itp... Masakra.
Teraz luty w ogole odpada bo się przeprowadzamy więc może w marcu się uda podejsc na naturalnym cyklu chociaż mój lekarz cały czas mnie namawia na sztuczny bo niby łatwiej... Jak mnie badał w 10dc to endo było 10mm bez estrofemu i takie samo z... Już sama nie wiem.
Chyba jednak się upre na ten naturalny mimo wszystkich przeciwności. Buźka wielka.

Napisane na VTR-L09 w aplikacji Forum BabyBoom
Upieraj się na naturalny :-)) U mnie też okazał się szczęśliwy :P
 
reklama
Już doczytalam ❤ ale super :D mąż się cieszy ? :D jejku też już bym chciała wiedzieć :D

Obydwoje się cieszymy (jakby była dziewczynka też byśmy się cieszyli :), ale można zacząć myśleć nad imieniem. Z chłopcem podobno łatwiej - jeśli widać to i owo to raczej się nie zmieni. A u dziewczynki coś się może schować pomiędzy nogami i potem niespodzianka ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry