reklama

Kto po in vitro?

Jestem tak mega zadowolona ze ona wyda mi te 3 tyg urlopu przynajmniej praca martwić sie nie muszę jak dobrze że jeden problem z głowy: ) mega szczęśliwa jestem teraz tylko aby jajnik jaśnie wygladal i idę po swoje dzieciątka tak bardzo chce wziąć 2 ale M coś nie jest chętny wziąć 2 ale jeszcze zobaczymy myślę ze go namówie aby miec bliźniaki taka szczęśliwa jestem :)
 
reklama
Myślałam, że tylko moja klinika lekko podchodzi do procedury ale widzę, że jednak w wielu tak jest, że o wszystko trzeba walczyć i samemu uzupełniać wiedzę. Na początku myślałam, że skoro płaci się tyle kasy, to opieka będzie profesjonalna ale się przeliczyłam. Zostały mi jeszcze cztery zarodeczki zamrożone. Nie wiem czy jeśli teraz nie wyjdzie to podchodzić do kolejnego transferu w tej klinice czy kombinować z przenosinami ale jeśli tak, to dokąd.
Możecie polecić jakąś klinikę we Wrocławiu lub Katowicach? Czy któraś z Was przenosiła mrożaczki?
Ja z calego serca polecam Gyncentrum w Katowicach. Świetni fachowcy, BARDZO DOBRE LABORATORIUM, moja 3 to jest klinika ktora dala mi upragnione malenstwo ktore nosze pod serduszkiem:) wczesniejsze to Macierzyństwo-porażka, Provita ok ale labolatorium nie powala
 
Hejo, jestem 13 dpt. Od poniedziałku czyli 10 dpt, boli mnie brzuch i momentami robi mi się słabo. 11 dpt, bete miałam 126 ale progesteron tylko 17- trochę słabo. Dziś powtórzyła hcg, jutro wynik. Boję się tych bólów. Cały czas leżę plackiem.
Nie martw się bólami też je miałam i wariowalam jak nie bolało to znów się martwiłam że nic się nie dzieje.Najbardziej zamartwiajace jest to że te bóle są takie jak na wredna @ dlatego się tak źle kojarzą
 
Bóle są normalne pod warunkiem, że to nie skurcze. Na wszelki wypadek możesz łykać nospę 3x1. Progesteron nie jest zły więc się nie martw:) A co do słabości...dziecko rośnie więc zabiera mamie energię. Ja czasem nogi mam jak z waty i muszę na chwilę przesiąść. Jedz magnez i odpoczywaj. Kciuki za piękny przyrost :)
No właśnie , ten bol to cos pomiędzy skurczem a uciskiem
 
reklama
Nowy dzień nowe pytania :)
Dziś miałam transfer, z 6 zarodków 2 transferowane reszta do mrożenia, lekarz mówił ze są te transportowane - pierwszej klasy, nie dostałam takich informacji jak Wy, możliwe ze dostanę po kontakcie mailowym bo czekają jeszcze na dwa zarodki co z nimi. Tak się zastanawiam ze skoro te dwa były dobrej jakości to czy może nie lepiej byłoby transferować jeden? Przy pierwszym razie i tutaj akurat słabym nasieniu, mam nadzieje ze u mnie nic nie wynajdą. Jak postepowalyscie po transferze? Dostałam info ze nie można pic kawy, pic dużo wody i brać leki ; acard, duphaston Luteina estrofem i medrol. Czy bralyscie coś oprócz tego?
Aa i w którym dniu badalyscie progesteron? Ja mam w 7 zbadać i się zastanawiam czy jak zrobię to w 8 to ze będzie ok
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry