reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny,
Najpierw muszę usprawiedliwić swoją irracjonalność nim przejdę do meritum. Otóż nie mam jak jutro iść na betę. Wróciłam do domu po pracy i pomyślałam a co mi tam machnę test. Nie miałam czasu siedzieć 5 minut z bobo testem, nie pokazał od razu krechy, to znaczy lipa i poleciałam do mamy.
Wróciłam i popatrzyłam na ten test a tam druga krecha. Jasna ale jest. Szok. Wiem, że testy po kilku godzinach są nic nie warte ale jeszcze mi się w życiu nie zdarzyło, żeby wyszedł pozytyw, gdy nie było ciąży, choćbym wywiercała oczami tę drugą kreskę, nawet po kilku godzinach. Może coś ruszyło. :) dzisiaj 5 dpt.
Oby to była faktycznie beta. :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry