Dziewczyny powróciłam....
na urlopie było super, fajnie było spacerować i oglądać te cudne górskie widoki. W termach też ok, ale bez szału.
Jednej nocy coś mnie tak złapało, i wymiotowałam i krew z nosa, biegunka....myślałam że umieram.
Teraz znów mnie coś bierze i ogólnie kiepski okres mamy...coś z kanalizą jest nie tak i nam woda wybiła

nocujemy i kąpiemy się u mojej mamy.
Wszędzie brudno, nie mogę włączyć zmywarki i pralki i tak się wściekam bo lubię jak jest czysto i w miarę ogarnięte....
Byłam u ginekologa, miałam pobrany wymaz z szyjki, za tydzień glukoza i powtórka na toxo...
Powiedzcie mi, czy któraś znalazła o tej refundacji immunoglobuliny? Bo na Ministerstwie Zdrowia komunikat jest, ale mój lekarz nic nie wiedział i szczerze wątpił....