mamanastart
Zaciekawiona BB
Witam wszystkie przyszłe mamy te pierwszy i kolejny raz. W tym tygodniu czeka mnie badanie prenatalne, jakie są wasze odczucia i doświadczenia z tymi badaniami? Wśród znajomych mam opinię są różne jak jest u Was?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ale nawet są wady serca które operuje się już w ciąży co za egoistkiJa osobiscie nie wyobrazam sobie nie robic tych badan. Slyszalam opinie od mlodych kobiet ze one "nie beda kusic losu" itp. uwazam ze to eaczej dziwna postawa. koszty nie sa duze a naprawde chyba lepiej wiedziec czego sie spodziewac. troche dluzsze usg i dokladniejsze. uwazam ze test z krwi tez ma wartosc gdyz daje pelny obraz.
Że co ??? Nie prawda. Są zwykle usg co miesiąc na kazdej wizycie jeśli jeśli ktoś nie ma lekarza z dobrym sprzętem i widzi tylko dziecko na czarno biało. A osobno jest w 12 tyg genetyczne w 20 połowkowe i po 30 badanie 3 trymestru.Ja miałam każda wizytę przez 9 mies w 4d ale prenatalne to prenatalne .każde badanie płodu w ciązy jest prenatalnym![]()
Dokładnie, to wynika z samej definicji. USG, które powszechnie nazywa się prenatalnym, jest usg genetycznym, to które robi się na nfz jest standardowe.każde badanie płodu w ciązy jest prenatalnymto tak na marginesie.
Jeśli mają takie badanie za darmo (w pakiecie medycznym) w miejscowości, w której mieszkają, i mówią, że nie chce im się iść, to jest dla mnie absolutnie szokujące i niezrozumiałe. Możliwe, że niektóre z nich uważają, że te badania są nastawione na aborcję eugeniczną, co nie zgadza się z ich światopoglądem i bojkotują je celowo. Innego wytłumaczenia nie widzę.Nie rozumiem tego piętnowania kobiet, które nie robią tych, nie ma co ukrywać, drogich badań.
Serio to lepiej nie dowiedzieć się że dziecko ma operacyjna wadę serca ? Tylko spać spokojnie ? o czym Ty piszesz....Robię wszystkie zalecane badania USG, nie widzę w nich niczego nadzwyczajnego, natomiast ta dalsza diagnostyka z krwi (nie mówiąc o badaniach inwazyjnych), to już dla mnie kwestia do rozważenia w konkretnej sytuacji.
Jestem w ogromnym szoku, jak wiele moich koleżanek - wykształconych, mieszkających w dużym mieście i chodzących do prywatnych lekarzy (lub na abonament) - NIE robiło badania usg I trymestru. Nie dlatego, że nie wiedziały o ciąży i nie zdążyły. Gdy o tym rozmawiamy, to mówią: "nie chciało mi się iść", "po co to robić, skoro i tak na każdej wizycie widzę dziecko na usg". A na usg połówkowe poszły chyba głównie po to, żeby obejrzeć twarz dziecka w 3d (i potem były zawiedzione, że zdjęcie brzydkie) - jakby zero świadomości, o chorobach, które można wykryć na tym usg i leczyć nawet w okresie prenatalnym.
Tego akurat nie mogę potwierdzić, bo jak są jakieś wątpliwości, to każdy się denerwuje, musi powtarzać badania, konsultować wyniki, a to zjada i czas, i nerwy. A dużo ludzi uważa, że jak się mało wie, to się spokojnie śpi.
O tym, o czym Ty, czyli o argumencie "będziesz spać spokojnie". Napisałaś tak, bo życzysz prawidłowego wyniku. Ale jak się kobieta dowie, że dziecko ma wadę rozwojową, to nie będzie spać spokojnie. Po prostu wg mnie na taki argument, który podałaś, równie dobrze można powiedzieć, że "lepiej nie sprawdzać, bo się zapeszy".Serio to lepiej nie dowiedzieć się że dziecko ma operacyjna wadę serca ? Tylko spać spokojnie ? o czym Ty piszesz....